niedziela, 30 kwietnia 2017

Peeling od Tutti Frutti i Joanny

Hej kochani! Dzisiaj przychodzę to was z moimi dwoma ulubionymi peelingami do ciała :)
Poza domowymi, które sa faktycznie niezastąpione te dwa spełniają się bardzo dobrze. Jednak czy są identyczne? Właśnie niekonieczne ;)

W przypadku obu produktów mamy wyraźnie obiecany piękny zapach, oczyszczenie, a nawet nawilżenie skóry, dlatego między innymi tymi kategoriami będę się kierować w porównaniu obu peelingów.
Jeśli chodzi o Zapach, zdecydowanie i bezapelacyjnie dominuje tu Tutti Frutti. Ta seria jest znana juz z tego, iz ma bardzo intensywne zapachy. Spokojnie wypełnią naszą łazienkę na dłuższy czas. Jednakże, ma to swoje wady, jak i zalety. Nie każdemu taki zapach możne odpowiadać. Są dosyć specyficzne. Peeling Joanny ma bardzo delikatny i mało zauważalny zapach żurawiny. Nie pozostaje długo na naszej skórze.
W przypadku Oczyszczania skóry  oba peelingi wywiązują sie z zadania.  Peeling od Joanny robi to w bardziej delikatny sposób. Na pewno nie podrażni naszej skóry i nie wywoła  reakcji alergicznej. W przypadku Tutti Frutti moze to nastąpić, ale małe zaczerwienienia na skórze nie pozostają na długo.
W ostatniej kategorii, jaką jest nawilżenie dostaje punkt produkt Joanny. Niestety zawiodłam sie na produkcie Tutti Frutti. Porównując go dodatkowo  do peelingu cukrowego z tej samej serii wypada naprawdę źle.Nawilżenie skóry jest naprawde mało zauważalne, a może być nawet uczucie delikatnego wysuszenia skóry.

A Wy macie swoje ulubione peelingi do ciała ? :)



czwartek, 20 kwietnia 2017

Przykra przygoda w Rossmanie oraz czemu wole tańsze drogerie

Hej kochani! Dzisiaj jeden z tych pierwszych, szalonych dni w Rossmanie gdzie są wielkie az -49% promocje na kosmetyki. Zapewne wiele z Was czekały na ten dzień, ja również :)
Specjalnie wstałam wcześniej i jak galeria została tylko otwarta, od razu poszłam w stronę Rossmana. Niestety sława o promocjach rozniosła się widocznie  na całą Polskę. Z przykrością muszę stwierdzić, ze to co tam się dzieję jest po prostu przerażające. Kobiety zachowują się brzydko mówiąc jak "bydło". Ponadto juz zdarzyły się kradzieże (co mnie w tym tłoku nawet nie zdziwiło ) , przepychanki, a w przypadku mojej koleznaki rozerwane rajstopy co tez nie jest rzadkością, jak się okazuje. Mam pare kolezanek w innych miejscach w Polsce  i dochodzą do mnie podobne informacje. Przypominają mi to troche słynne sytuacje z Lidla, gdzie były jakieś torebki i Crocsy w niskiej cenie. Jestem naprawdę zawiedziona dzisiejszym incydentem, w szczególności, iz to były osoby w moim wieku, a nawet młodsze. A takie osoby najczęściej "rzucały" kamień i wyśmiewały afery/ ludzi w Lidlu.
 Ja się poddałam i wyszłam z Rossmana idąc do mniej znanej, ale również bardzo dobrej drogerii Laboo. Miałam takie szczęści i trafiłam tam na naprawdę dobre smaczki. Upolowałam podkład Bourjois, Healthy Mix w cenie zaledwie 32 zł! . Niedługo postaram się dodac recenzje jego, a ponizej prezentuje wam inne moje zdobycze i zachęcam szczerze do odwiedzania tańszych i mniej znanych drogerii. Nie spotka was przykra niespodzianka w postaci przepychanek, chamstwa i zdenerwowania, a mozemy upolować często o wiele lepsze kosmetyki :)






Szczoteczka do twarzy (5zł), Peseta (6zł)

Jakie jest zdanie Wasze o tym co sie dzieje podczas takich promocji ?


wtorek, 18 kwietnia 2017

Za co pokohałam olej kokosowy ?

Hej kochani! Mam nadzieję, ze święta minęły Wam w cudownej, ciepłej i rodzinnej atmosferze. Składam Wam spóźnione życzenia świąteczne, gdyż internet mnie ostatnio bardzo zawodził :/

 Dzisiaj pogadamy troszeczkę o na pewno znanym juz większości produkcie, a mianowicie o oleju kokosowym :)  Co jest w tym produkcie takiego cudownego ?
Mianowicie wszystko, gdyż nadaje się on absolutnie do wszystkiego! W tym poście przedstawię Wam do czego używam tego cudownego specyfiku oraz jak odmienił on moją skórę.
Olej kokosowy zakupiłam pierwszy raz  w mojej ulubionej drogerii Laboo, jednak nie spełnił on moich oczekiwań. Nie wpływał on na kondycje mojej cery, a czasami mam wrazenie, ze nawet ją lekko podrazniał i przesuszał. W bonusie, olej zmieniał barwę na ziemistą co również mnie zaniepokoiło.
Dlatego polecam zakupowanie takich produktow albo ze znanych firm albo po prostu w sklepach z produktami organicznymi. Chociaz tak naprawdę nawet tam nie ma 100% pewności mimo certyfikatów.
Drugi olej miałam okazje zakupić w Mydlarni u Franciszka i ten sklep okazał się strzałem w 10 (kiedyś napisze post o takich ciekawych miejscach). Produkt w 100% spełnił moje wymagania. Po około pół roku od stosowania zauwazyłam naprawdę duze zmiany  w kondycji mojej skory i włosów. Ponadto pomaga w przypadku podraznien, a skora jest o wiele bardziej nawilzona. Dla osoby ze skłonnosciami alergicznymi jak ja, ten produkt moze okazać sie naprawdę pomocny.

             A teraz gdzie i jak mozemy wykorzystac ten produkt ?

           
1.Maseczka do twarzy/włosów
 W przypadku maseczki na twarz, idelanie nawilzy  i wygładzi waszą cerę. Stosowanie go wraz z jogurtem spotęguje tylko efekt odzywienia i nawilzenia cery. Nie dodajemy go duzo. Zdecydowanie wystarczy 1/3 małej łyzeczki. Co uwidacznia kolejny plus produktu, jakim jest wydajność ;) (Uzywam tego samego  pudełka juz okragły rok !) W przypadku włosow, sprawa ma się podobnie. Nie dodajemu oleju duzo, a po jego zastosowaniu włosy w moim przypadku sa odzywione. dociazone i wyglądają zdrowo.

2.Balsam do ust
 Olej kokosowy świetnie się sprawdza jako  balsam do ust. Bardzo mnie ratował, gdy w zimę pękały, a skora brzydko z nich schodziła. Odżywił usta, wyglądały ładnie zdrowo i dał im mały, optyefekt powiększenia.

3. Dodatek do kremu po oczy
 Jakiś czas temu pisałam o kremie z Tołpy pod oczy. Niestety nie spełnił on moich wymagań, ale tu poratował mnie nasz kochany kokos. Dodatkowo odzywił skore wokół oczu, oraz zmniejszył sińce pod oczami.

4. Odzywka do paznokci
Jeśli mamy kruche i łamiące sie paznokcie, olej moze pomóc nam  zażegnać ten problem


wtorek, 11 kwietnia 2017

Kremy Anida

Hej kochani! Dzisiaj przychodzę do was z kolejnymi kremami, tym razem z firmy Anida. Ostatnio robiłam również recenzje trzech kremów, ale z firmy Green Pharmacy. Obie firmy dodam juz na wstępie wspominam bardzo pozytywnie :)  Anida podobnie jak wcześniejsze są stosunkowo tanie, około 4zł. Jednak w przypadku Green Pharmacy możemy łatwiej trafić na  fajne okazje (nawet za 2-3zł!).

Co obiecuje producent ?

We wszystkich trzech produktach, producent obiecuje nam przede wszystkich nawilżenie.




1.W produkcie OLIWA Z OLIWEK mamy obiecaną ochronę przed wysuszeniem i regeneracja paznokci, skuteczną pielęgnację, natłuszczenie oraz opóźnienie starzenia się skóry. W składnikach kremu została wyróżniona : witamina E, kreatyna oraz prowitamina B5
Przeznaczenie: Skóra sucha i ściągnięta

2.W przypadku 3 kremu ANTI-AGE  mamy obiecaną intensywną regeneracje. Skład  jest troche bardziej urozmaicony niz w poprzednim przypadku. Mamy tutaj Aloes, mocznik, masło Shea, kompleks nawilżający NMF, Witamina E oraz Prowitaminę B5. Powtarza sie neutralizacja rodnikow oraz zwiększenie elastyczności.
Przeznaczenie : Skóra bardzo sucha i zniszczona 

3.W produkcie  KREM ODŻYWCZO REGENERUJĄCY  z olejkiem arganowym i masłem shea mamy obiecane wszystko to, co w powyższych produktach: nawilżenie oraz intensywna regeneracja.
Składniki wyróżnione : olej arganowy, masło shea, witamina E oraz pantenol.


Moja opinia:

Produkty są  bardzo dobre, ale tak naprawdę wiele się od siebie nie różnią, jeśli chodzi o sam efekt. Wszystkie dobrze nawilżają, ale na ich tle wyróżnia się produkt numer 3. Skóra jest po nim  najlepiej odżywiona. Ponadto krem regenerujący z olejkiem arganowym jest trochę cięższy  od pozostałej dwójki i ma mocniejszy, najdłużej utrzymujacy się zapach. Jednak trzeba pamiętać, ze jest to zapach specyficzny, nie każdemu on odpowiada. Jesli chodzi o opakowanie, zdecydowanie lepiej, również wypada krem w pojemniku. Nie ma problemu z wydobyciem produktu, jak to sie ma w przypadku dwóch pierwszych. Jednak czy to oznacza, ze dwa pierwsze produkty sa przegrane ?
Oczywiście, ze nie :) Kremy do rąk, w tubkach są o wiele bardziej wygodniejsze do noszenia i o wiele lżejsze dla naszej skóry. Jednak osoby, które liczą na mocną regenracje zawiodą się w przypadku 1 i 2. Są ciezsze od produktow Green Pharmacy, ale efekt niestety lepszy nie jest. Nie są do typowo suchej skóry.  Dla bardziej wymagających rąk polecam numer 3.












niedziela, 2 kwietnia 2017

Tonik od Bielendy

Hej kochani ! :) Dzisiaj przychodzę do Was z kolejnym ciekawym produktem, a mianowicie chodzi o tonik z firmy Bielenda. Z produktami tej marki miałam juz styczność i przyznam jestem z nich naprawdę zadowolona. Kosmetyki te są warte swojej ceny, a wady są naprawdę niewielkie.
Jeśli chodzi o sam produkt :

Co obiecuje producent ?


  Aktywny tonik korygujący skutecznie oczyszcza i odświeża cerę. Delikatnie i stopniowo złuszcza martwy naskórek, dzięki czemu wyraźnie redukuje błyszczenie skóry oraz zwęża pory, rozjaśnia przebarwienia. Doskonale wygładza zmarszczki, wyrównuje koloryt i pobudza skórę do regeneracji, nie podrażniając jej. Intensywnie nawilża już w fazie oczyszczania, profesjonalnie przygotowuje cerę na przyjęcie kremu lub serum. Zmniejsza zaczerwienienia, dodaje skórze blasku. Nie wysusza, przywraca skórze właściwy odczyn pH 5,5. Niskocząsteczkowy kwas hialuronowy - ma zdolność penetracji do głębokich warstw, dzięki czemu skóra zostaje intensywnie nawilżona od wewnątrz - jest wyraźnie gładsza, jędrniejsza i bardziej elastyczna. Kwas migdałowy delikatnie złuszcza naskórek, działa antybakteryjnie, zwęża pory, redukuje nadmierne wydzielanie sebum, zapobiega zatykaniu porów, rozjaśnia przebarwienia. Kwas laktobionowy złuszcza naskórek stymulując mechanizmy naprawcze skóry, zapobiega powstawaniu wyprysków, wygładza i ujednolica koloryt cery, intensywnie nawilża. Efekt: świeża, gładka, matowa, rozświetlona cera. Pory zwężone, przebarwienia rozjaśnione, niedoskonałości zredukowane i mniej widoczne. Testowany dermatologicznie


Moja Opinia:
Swego czasu nie spodziewałam się, ze taki produkt jak tonik bedzie mi potrzebny, jednak myliłam się. Stał się to jeden z moich  podstawowych produktów w pielęgnacji cery. Na szczęście moim pierwszym tonikiem stał sie własnie ten z Bielendy. Ale co  w nim takiego wyjątkowego ? Moim zdaniem, przede wszystkim to, ze faktycznie spełnia swoje zadanie. Łagodzi delikatne podrażnienia, wyrownuje koloryt cery co jest wielkim plusem i delikatnie złuszcza martwy naskórek. Tak naprawdę poprawia to, z czego nie wywiązał się zel/pianka do mycia twarzy. Ponadto faktycznie sprawdza sie w walce z niedoskonałosciami. Pomaga w ich usuwaniu i  utrzymaniu zdrowego stanu cery.
Na plus zasługuje rowniez zapach produkty.Jest wyjątkowo lekki i przyjemny.
Podsumowując, to kolejny kosmetyk z firmy Bielenda, który mnie nie zawiódł. Na pewno do niego wrócę :)




Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka