czwartek, 29 czerwca 2017

Cienie do brwi od Golden Rose

Hej miśki ! :) Wakacje już na dobre się rozpoczęły, a ja, w ten letni i strasznie duszny dzionek, przychodzę do Was z produktem, który dosłownie ocalił moje brwi. Mowa  tu o paletce od GR.
Moje brwi nigdy nie były idealne (co mozna zobaczyć na zdjęciach poniżej), ale przez dłuższy czas, po prostu nie przeszkadzało mi to. Przyznam szczerze, że dużo osób w moim wieku miało podobną sytuacje. Dopiero od pół roku, gdy zobaczyłam "modę" na idealne brwi coś mnie ruszyło i  zaczęłam szukać produktu dla siebie. Moim zdaniem, to jest najtrudniejszy moment, ponieważ produkty z "polecenie" nie zawsze mogą  sprawdzić sie akurat u nas. Przeglądałam rozne fora, blogi i natknełam sie na  kredki do brwi, a nawet henne. Jednak od zawsze byłam osobą, która preferuje naturalność i bardzo delikatne podkreślanie, dlatego nie zdecydowałam sie na powyzsze opcje.


środa, 21 czerwca 2017

Perełki do włosów z MARION

Hej kochani! Dzisiaj przychodzę do Was az z dwoma bardzo fajnymi produktami, które pomogły mi w walce z moimi kochanymi włosami ;) Zapewne znacie juz firmę Marion ? Jesli nie, to tylko wspomne, iz jest to nasza polska firma, która zajmuje sie przede wszystkim produktami do włosów. Kiedyś przyznam omijałam ją, gdyz miała moim zdaniem troszeczkę za niskie ceny i nie była jeszcze wtedy szczególnie znana. Pierwszym produktem z tej firmy była właśnie odzywka , która ciągle całkiem dobrze wspominam (jakiś czas temu był post o odżywce z tej fimy ---> LINK).

Dzisiaj mamy  również dwa produkty z serii 7 efektów, które są oparte na olejku arganowym.
Musze przyznać, ze ta seria wyjątkowo mi przypadła do gustu, pewnie ze względu na zawartość własnie tego olejku.
A czy te dwa  produkty  różnią się między sobą ? Przyznam, ze nawet bardzo, dlatego ocenię je oddzielnie :)


czwartek, 15 czerwca 2017

Masło SHEA Mydlarnia u Franciszka

Hej kochani! Dzisiaj przychodzę do was z naprawdę fajnym produktem, jakim jest masło SHEA. Jak zapewne wiele juz osób zauważyło, masło SHEA jest bardzo często dodawane, do jakichś lepszych kremów, balsamów czy nawet olejków. Jest to produkt zdecydowanie warty uwagi.
A w całej okazałości, zetknęłam sie z nim poszukując prezentu dla bliskiej mi osoby, gdyz w szczególności dla kobiet takie produkty są uniwersalne. Każda z nas chyba lubi dostać dobry balsam, olejek lub inne tego typu rzeczy. A jak znamy gust tej osoby, to juz całkowicie z górki :)

W tym celu miałam sie wybrać do sklepu Organique, ale przyznam, że ze względu na naprawdę nie małe ceny, zdecydowałam sie pójść do polecanego miejsca jakim jest Mydlarnia u Franciszka ( o tym miejscu tez chętnie zrobię kiedyś osobny post).



piątek, 9 czerwca 2017

Perfumy ANGEL

Hej kochani! Mam nadzieję, ze letnia aura wam dopisuje! Ja właśnie jestem nad morzem i mimo świadomości średniej pogody, staram się czerpać z niej jak najwięcej przyjemności. Tak naprawdę, pogoda typowo deszczowa  w taki letni, ciepły dzień jest dla mnie świetną inspiracją<3
 A o czym dzisiaj pogadamy ?  Dzisiaj troszeczkę o perfumach, a dokładnie o Angel Muse marki Thierry Mugler.

 Kiedy pierwszy raz poczułam ten zapach, po prostu mnie zauroczył.  Przyznam szczerze, ze trudno jednoznacznie określić ten zapach. Dla mnie to intensywna nuta zapachowa z odrobiną karmelu. Jednak niestety, moj nos jest chyba daleki od faktów :D Bo jak pisze Douglas  jest to
 nuta grejpfruta przenikające w słodycz kremu orzechowo-czekoladowego, wzbogacone o zmysłowe aromaty intrygującego vetiveru oddziałują swoim magnetyzmem, zniewalają oraz urzekają, skupiając na sobie całą uwagę. 
Przyznam, że sie zgodzę, co do ostatnich słów. Ten zapach zdecydowanie przyciąga uwagę i na moje szczęście, również cieszy się całkiem dobrą trwałości. Niestety słyszałam przypadki, ze u niektórych konsumentek ten zapach  trzyma się bardzo krotko! Z czego wynika ta różnica? Szczerze sama do końca nie wiem ;) Jednak ja  jestem usatysfakcjonowana, gdy po paru dniach nadal czuje zapach perfum na swojej koszulce. Ale jak w każdym produkcie, są minusy. Jest to zapach moim zdaniem oryginalny i nie kazdy go lubi, ponadto daje wrazenie "ciezkiego".  Mam wrażenie , ze niektórych nawet moze dusić. Ale w przypadku perfum, wszystko to po prostu kwestia gustu :)
Cena za te cudenka wynosi 265 zł w Douglasie.

A Wy juz mieliście swoje ANGEL :)?



niedziela, 4 czerwca 2017

Zdrowy styl życia? II -Najwieksze błędy

Hej miśki! :) Wakacje tuż tuż, dlatego temat dietki i zdrowego stylu życia jest wręcz idealny na ten okres. Tak samo idealny, jak powtarzalny, ale nie będę tu pisać o typowych radach, słynnych dietetyczek z czasopism ;p Podyskutujemy trochę o błędach, mianowicie o takich jakie miałam okazje wyłapać u siebie, jak i u moich koleżanek podczas zmiany stylu życia.

1. Prowadzę zdrowy tryb życia, ale czuje się  osłabiona.. to dobry znak!

 Jest to niestety częsty sygnał, który lekceważy wiele osób podczas zmieniania swojego trybu życia. "Słynni" dietetycy, a nawet co zauważyłam osoby sławne ( trenerzy personalni) mówią, iz to dobry znak ! Nasz organizm przechodzi detoksykacje i możemy być osłabieni ! Jest w tym troszeczkę prawdy, ale niestety moze byc to rozwniez zły znak zagrażający naszemu zdrowiu, a nawet  życiu. Jeśli układamy sobie jadłospis na nowo, mozemy zapomnieć o jakiejś ważnej witaminie, mikro badź makroelemencie przez co jest mozliwosc bycia osłabionym.
Kiedy radykalnie zmieniamy styl zycia powinniśmy zrobić kontrolnie badania (mocz, morfologia), by uniknąć takiej sytuacji. Ja robiłam 2 miesiące od diety. Rodzice zaniepokoili się moim  spadkiem wagi przez co byłam wręcz zmuszana do tego. Jak się okazało moje wyniki nie były nigdy tak dobre. Wiec mozna te badania rowniez wykonać dla czystej satysfakcji :)

2. By szybciej schudnąć zacznę od mocniejszych treningów

Większość osób, która bierze się za zmianę stylu życia na własną rękę (bez osób trzecich, jak dietetyk  lub trener) często sięga po treningi sławnych osób lub idzie po prostu na siłownie.
Na siłowni ma sie okazje spotkać z życzliwymi osobami, które powiedzą ci jak obsługiwać daną maszyne, by nie zrobic sobie krzywdy. Przy treningach internetowych niestety takiego wsparcia nie mamy. O czym mianowicie mowie ? Niektóre osoby, mają w sobie tyle motywacji i zapału, ze bez przygotowania, a moze nawet kondycji fizycznej biorą się od razu za mocne ćwiczenia takie jak na przykład Turbo spalanie u Ewy. Jak się okazuje moze to skutkować omdleniem, problemem z kolanami, a nawet kręgosłupem. W żadnym wypadku nie odradzam tych ćwiczeń, ale jeśli mamy jakieś schorzenia lub problemy ze zdrowiem powinniśmy skonsultować to z lekarzem.

3. Prowadzę zdrowy styl zycia, a nadal mam "brzuszek"

Myślę, ze ten punkt powoduje rozgoryczenie u wielu z nas. Jak się okazuje nawet dobra dieta i ćwiczenia mogą nie uratować nas przed brzuszkiem. Wspominała o tym ostatnio słynna amerykańska trenerka, która dodała 2 zdjęcia na snapa podajże. Na jednym piękna, brzuszek płaski,  a jak siadła to brzuszek nie tyle, ze sie wylewał, ale był po prostu bardzo widoczny. Jakie mogą być tego przyczyny ?  Czasami w naszej diecie moze być cos zdrowego, ale akurat powodującego  u nas wzdęcia. Ponadto, u wielu kobiet wzdęcia są po prostu wieczorami i jest to często po prostu nieuniknione, dlatego kochani musimy przyjąć tą nieciekawą informacje i się nie stresować ;)

4. Dieta mnie męczy i czuje sie rozdrażniona

Niestety z tą opinia, iz to dobry znak tez zetknęłam się na wielu forach. Oczywiscie, jak wszędzie i w tym jest małe ziarenko prawdy. Zmiana stylu zycia nie zawsze jest przyjemna, ale nie powinno sie to przeciągać w czasie. Jeśli czujemy, ze dieta ewidentnie nas męczy, odbiera nam szczęście i ogólnie czujemy sie źle, powinniśmy ją przerwac i spróbowac z inną. Nie kazda dieta, nie kazde produkty muszą nam zasmakować i nie musimy się zmuszać. Chyba, ze od tego zalezy nasze zdrowie, ale wtedy lepiej to skonsultować z lekarzem.

5. Prowadzę zdrowy tryb życia i nigdy więcej juz nie tknę czekolady i fast foodów.

Największa bzdura jaką słyszałam. Oczywiście są osoby dla których nie jest to wyrzeczenie i  dobrze sie z tym czują. Jednak ile jest takich osób ? Uważam, ze cheat day i cheat meal nie jest najlepszym rozwiązaniem, gdyż robimy sobie z jedzenia zakazany owoc którego strasznie pragniemy. Rada? Jeśli potrzebujemy, to zjedzmy cos niezdrowego, ale z zachowaniem po prostu zdrowego umiaru. Mam świadomość, iz to trudne, dlatego na początek ten cały cheat day jest okej, ale nie radzę tego stosować na dłuższy okres. Ponadto małe grzeszki jeszcze nikomu nie zaszkodziły ;)

A Wy zauważyliście u siebie lub u znajomych jakieś błędy podczas odchudzania?




Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka