środa, 15 listopada 2017

Ekocuda- Targi kosmetyków natualnych

Hej kochani! Juz od dłuższego czasu zbierałam się do napisania tego posta. Trochę sporo mam zbędnych zajęć na studiach, ciągle zabiegana, ale na szczęście, znalazłam trochę czasu, by napisać o nadchodzącym wydarzeniu. Dokładnie o czym mowa ?
Juz 25-26 listopada w godzinach od 11-19, odbędą się targi naturalnych kosmetyków w Warszawie(Dom Towarowy Bracia Jabłkowscy). Z tego co wiem, jest to już kolejna edycja i w tym roku będę miała przyjemność tam się pojawić. Na targach będzie duzo znanych firm między innymi sławna od niedawna Resibo, Orientana, Lily Lolo, Asoa oraz wiele innych. Przyznam otwarcie, że liczę troszeczkę na więcej typowo azjatyckich propozycji.
Dla zainteresowanych, dodam jeszcze, że odbędą sie warsztaty makijazowe! Mysle, ze atrakcji będzie więcej, ale z najciekawszych informacji to na razie na tyle. Jeśli chciecie być na bieżąco polecam śledzić wydarzenie Ekocuda na FB. Codziennie dostaje jakieś nowe nowinki :3
Wybiera sie ktoś z Was na targi kosmetyczne ?


środa, 8 listopada 2017

Kolejna przygoda z Orientana- Maslo Shea, Jasmin i Zielona Herbata

Hej kochani! Moi stali czytelnicy pewnie zauważyli, że Orientana pojawia się u mnie dość często. Nie bez powodu. Ja, jak i moja mama, pokochałyśmy te kosmetyki, po pierwszym produkcie, jakim było masło do ciała z  trawą cytrynowa. Pamiętam, że to był jeden z pierwszych moich wpisów na tym blogu ;)Dzisiaj przychodzę do Was z kolejnym przyjemniaczkiem, jakim jest Masło Shea i olejki do  ciała- Jaśmin i Zielona Herbata. Zapraszam do czytania! :)


środa, 1 listopada 2017

Wild Mint i Red Raspberry - Dwa cuda od Yanke Candle

Hej kochani! Witam Was w ten pierwszy, listopadowy, chłodny dzień.  U Was tez taka brzydka pogoda ? Przyznam, że od rana czuje się fatalnie. Skoki ciśnienia, kto wie ?
Tak w ogole wybaczcie, ze opuściłam sie trochę z dodawaniem postów, ale październik, pierwszy miesiąc asymilacji w nowym mieście nie był dla mnie prosta sprawą. Ale wracam! I w tym miesiącu postaram się dodawać jak najwięcej postów  na bieżąco!

Dzisiaj, przychodzę do Was z dwoma cudnymi woskami jakie nabyłam w październiku. Przyznam, ze długo nie byłam przekonana do zabawy w woski. Jestem osobą, która ma wrazliwy nos i bałam się, że dostanę bólu głowy oraz, że zapachy będą zbyt duszące. Jednak po pierwszym wosku, jakim była Verbena, po prostu zakochałam w zapachach od Yanke.
Moze na początek zapach Wild Mint. Uwielbiam zapach mięty i kazdy jej fan  powinien mieć ten wosk zdecydowanie w swojej kolekcji. Zapach niestety nie nadaje się na tą porę roku. Jest chłodnym, ale bardzo przyjemnym orzeźwieniem. Myśle, ze podołałby podczas naprawde ciepłej jesieni oraz na wiosne. Jednak nie załuje zakupy i mysle, ze spokojnie, nawet  w czasie zimy go pare razy odpale.
Kolejnym woskiem jest Red Raspberry. Przyjemny i domowy zapach swiezych malinek cudnie otulił  moj nowy pokoj. Zdecydowanie, z tych dwóch, jest moim faworytem, gdyz na dodatek ma zywy, ale nie przytłaczający zapach. Długo pozostaje w pokoju i co najwazniejsze, nie jest chemiczny!

Obie propozycje sa bardzo przyjemne, ale rowniez  w tym miesiącu planuje zakupić zapach szarlotki, ktory wysłałam przyjaciółce  w paczuszce ! :) A Wy juz kupowaliście woski na jesień ? :)








piątek, 20 października 2017

Maska Biovax- Bardzo dobry produkt w przystepnej cenie.

Hej kochani! Czy tylko ja w ostatnie dni poczułam trochę lata ? Pogoda rozpieszczała w tym tygodniu nawet do 18 stopni. Szkoda, że taka przyjemna temperatura zaraz zniknie :/ Dla mnie mogłaby być taka wręcz cały rok :)

A dzisiaj moi mili, przychodzę do Was z wyjątkowo znaną firmą, jaką jest Biovax.
Myślę, że jest to większości dobrze znana marka. Ja przyznam, długo o niej nie słyszałam. Poznałam ją około 2 lata temu ? Pamiętam, że szukałam czegoś troszeczkę lepszego, ale nadal nie szczególnie drogiego do włosów.  Została mi polecona właśnie firma Biovax!

wtorek, 10 października 2017

Wspólpraca z ATOPIS

Hej kochani! Wybaczcie, ze post dodaje tak późno, ale pierwszy tydzień października, to były same duże zmiany w moim życiu. Przeprowadzka, studia, nowi ludzie, asymilacja itp Przyznam, że dla młodej osoby, to nie małe wyzwanie, ale o tym napisze za jakiś czas ;) A dzisiaj chciałabym Wam przedstawić firmę NovaClear- ATOPIS. Zapewne większość bloggerek zna już tą firmę, ja również miałam okazję ją poznać. A więc, zapraszam do recenzji !


wtorek, 3 października 2017

Dalsza historia kremu NAOBAY

Hej kochani! Ten post jest kontynuacją tematu z maja. Zapraszam Was do zapoznania sie ze sprawą, bo jest  ciekawa, tak ciekawa moim zdaniem, ze az zrobiłam o niej oddzielny post. W skrcie, dla tych co nie chcą czytać wcześniejszego posta ;)
Zamówiłam w maju pudełko SHINY BOX, które nie będę ukrywać, że zrecenzowałam mówiąc delikatnie niepochlebnie, po prostu rozczarowało mnie, a największy szum i wzburzenie wywołał u mnie krem NAOBAY. Mam wielki żal do firmy SHINY ze względu na tanie i beznadziejne chwyty marketingowe, ale najbardziej mnie boli fakt, ze  często oszukuje klientow z WIELKIMI i super wartościowymi produktami. Wcześniej bałam się tych słów, bo były bez pokrycia, ale niestety po rozkręceniu sie sprawy nie mogę tego nazwać inaczej.
Sprawa z kremem NAOBAY rozpoczęła sie juz na Facebooku. Sporo dziewczyn pisało, iz z kremu wylewa sie woda, większość tubki niewypełniona, a na dodatek dziubek nie jest w żaden sposób zabezpieczony. Niestety wzburzenie internautek, jak i osobiste zażalenia Shiny olało, sprawy jakby nigdy nie było.
Jednak, czy mimo tego krem sie dobrze sprawował ? Niestety nie. U mnie, jak i u wielu innych konsumentek, ktore dostały trefny produkt, często pojawiały plamy i wysypka na twarzy. Długo nie mogłam sie pozbyć swoich wyprysków, przez co krem ten jest aktualnie moim wrogiem numer 1.
Od siebie dodam, ze napisałam rowniez dwa razy wiadomość do firmy NAOBAY w temacie współpracy z firmą SHINY BOX . Niestety, również zero odpowiedzi.
Podsumowując, nie wiem czy mozna być bardziej rozczarowanym i zrażonym do pudełek z kosmetykami niz po takiej nieprzyjemnej przygodzie. Niestety jestem wymagającym konsumentem i ta sprawa bardzo długo mnie drażniła. Nieczyste zagrywki i po prostu brak uczciwości bardzo mnie zraziły do SHINY.
A Wy co sądzicie o tej sprawie ? Słuszne wzburzenie czy jednak lekka przesada? Czekam na odpowiedzi w komentarzach :)




sobota, 30 września 2017

Wrzesniowe zakupy

Hej kochani! Wrzesien powoli juz sie kończy, a ja postanowiłam trochę zaszaleć i zrobiłam sobie małe zakupy :) Dzięki kolezance, nareszcie poznałam cudowny urok wosków. Na świeczkę na razie się nie zdecydowołam, bo przyznam, ze jej koszt nie jest mały, ale wosk ? Czemu nie ! Zdecydowałam postawić na bardzo delikatne i aromatyczne zapachy. Niedługo dodam recenzje, ale przyznam,ze juz wiem, iz będą one bardzo pozytywna. Kolejnym zakupem jest urocze lusterko z Laboo za zaledwie 12zł! Ostatnie produkty, to znany wszystkim korektor Catrice oraz pomadka płynna od Golden Rose Liquid Matte Lipstick.
A Wy kochani robiliście jakieś wrześniowe zakupy ?


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka