Kolejna przygoda z Orientana- Maslo Shea, Jasmin i Zielona Herbata

Hej kochani! Moi stali czytelnicy pewnie zauważyli, że Orientana pojawia się u mnie dość często. Nie bez powodu. Ja, jak i moja mama, pokochałyśmy te kosmetyki, po pierwszym produkcie, jakim było masło do ciała z  trawą cytrynowa. Pamiętam, że to był jeden z pierwszych moich wpisów na tym blogu ;)Dzisiaj przychodzę do Was z kolejnym przyjemniaczkiem, jakim jest Masło Shea i olejki do  ciała- Jaśmin i Zielona Herbata. Zapraszam do czytania! :)


 Myśle, że na sam początek warto wspomnieć o zapachu. Jest on decydującą kwestią, jeśli ktoś chce zakupić ten produkt. Czemu decydującą ? Zapach jest bardzo intensywny. Nie jest to delikatnych zapaszek jaśminu, który jak szybko się pojawił, tak szybko zniknie. Zapach jest wyjątkowo mocny i nawet dla niektórych duszący. Poleciłabym  go z góry tylko fanom jaśminu.


 Masło jest upakowane w przyjemnym, plastikowym pojemniczku. Nie ma żadnych problemów z wydobyciem resztki produktu. Produkt jest białego, lekko kremowego koloru i niestety  nie rozprowadza się najłatwiej po skórze. W produkcie dużo jest "kuleczek", które podwajają intensywny zapach, ale ciężko je czasami rozsmarować.
Konsystencje nazwałabym bardziej gęstą, jednak masła shea wyróżniają się tą cechą. Skład jest wyjątkowo przyjemny i nie wymaga głębszej analizy. Produkt nie był testowany na zwierzętach.


Mimo paru wad, kategoria ostatnia, jaką jest działanie bardzo Was zadowoli. Masło naprawdę świetnie nawilża i to uczucie pozostaje z nami na bardzo długi czas. Producent spełnia większość swoich obietnic. Otrzymujemy: odzywienie, natłuszczenie oraz wygładzenie. W kwestii ujędrniania mogłabym podyskutować  ale nie jest ona dla mnie az tak decydująca. Za produkt na oficjalnej stronie, musimy zapłacić 41 zł, jednak można go spokojnie dostać w promocjach, w cenie nawet 30zł




39 komentarzy:

  1. Ja z kolei jeszcze nigdy nie miałam nic z tej marki:(

    OdpowiedzUsuń
  2. Mmm musi genialnie pachnieć lubię jaśmin! :) Z orientany miałam tylko produkty do włosów :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam zapach jaśminu, myślę, że te produkty z pewnością by mi się podobały!
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie moje nuty zapachowe, kuszą jednak efekty używania :) W sam raz coś na zimę :D

    OdpowiedzUsuń
  5. efekty spoko :) i myślę, że zapach również polubiłabym :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie miałam nic z tej firmy. Szkoda, że zapach tak bardzo intensywny :<
    Ale powinnam bardziej przyjrzeć się produktom z tej firmy, bo bardzo sobie cenie, kiedy produkty nie są testowane na zwierzętach :)

    https://szopit.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mysle, ze znalazłabyś wśrod tej marki cos dla siebie :)

      Usuń
  7. Jeszcze nie testowałam niczego tej marki ale mają Bardzo ciekawe produkty 😊

    OdpowiedzUsuń
  8. Ujędrnianie takimi kosmetykami to dla mnie chwyt marketingowy, było by zbyt pięknie i nie była by potrzebna medycyna estetyczna; )

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie mailam ale bardzo chetnie wyprobuje

    OdpowiedzUsuń
  10. Marki nie znam, ale masło shea uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy produkt, aczkolwiek osobiście nie miałam z tej marki produktów:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam marki, ale produkt godny zainteresowania :)

    OdpowiedzUsuń
  13. TO coś dla mnie juz czuje ten piękny zapach.

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię zapach jaśminu, zapach zielonej herbaty również jest ładny.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja nie miałam tego, ale myślę że polubiłabym się z tym produktem. Ogólnie produkty ze składem zielonej herbaty się cenią ale są też skuteczne i efektowne :) Obserwuje!

    OdpowiedzUsuń
  16. słyszałam o firmie ale sama nic z niej nie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię kosmetyki o tak intensywnych zapachach.

    OdpowiedzUsuń
  18. Aplikacja nie jest dla mnie kłopotem (wydaje mi się, że kosmetyki naturalne generalnie trochę więcej uwagi zwykle od nas wymagają :D), zapach też brzmi cudownie - bardzo lubię jaśmin! :D Ogólnie wygląda dość pysznie! Jeszcze nic nie dorwałam z Orientany.. może własnie od tego zacznę? :)

    OdpowiedzUsuń
  19. nie miałam jeszcze nic z tej marki :) zostaję tu z Tobą na dłużej i pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Samo masło shea niezbyt mnie kusi, jego konsystencja do mnie nie przemawia, ale produkty firmy Orientana mnie ciekawią od dawna.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawe, czy spodobałby mi się zapach :) tej marki niestety nie znam, choć czytałam nie raz na internetach;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pierwszy raz słyszę o tej firmie :) Masło shea z wielką chęcią bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kiedyś miałam dużo kosmetyków z tej firmy, ale obecnie przerzuciłam się na bardziej naturalne :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Lubię kosmetyki marki Orientana choć miałam przyjemność używać tych do pielęgnacji twarzy. Masło prezentuje się bardzo ciekawe ale obawiam się tego zapachu, który może być trochę zbyt nachalny, intensywny, wręcz przytlaczajacy. Myślę, że konsystencja jest dla mnie zbyt treściwa, wolę lżejsze formuły ale cieszę się, że u Ciebie produkt zdaje egzamin:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest dobry, mysle, ze mogłabys polubic inne propozycje z tej firmy :)

      Usuń
  25. przyznam szczerze, że nic tej marki nie miałam nigdy :) ale brzmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Kosmetyk dla mnie rewelacja <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/11/romantyczna-toaletka-hemnes-z-ikea.html

    OdpowiedzUsuń
  27. Jeśli dobrze nawilża to idealny produkt dla mnie! :)
    Dołączam do grona obserwatorów, jestem ciekawa kolejnych wpisów :)

    OdpowiedzUsuń

Hej misiek! Cieszę się, ze tu jesteś ! Każdy konstruktywny komentarz powoduje uśmiech na mojej twarzy i motywuje mnie do dalszej pracy.
Jeśli będę miała czas, z pewnością odwiedzę Twojego bloga i nie musisz zostawiać linku do niego, na pewno go znajdę ;)

Copyright © 2014 Zyciowo i Urodowo u Pauliny , Blogger