Zakupy w Koreański Sekret

Jak dobrze wiecie moją miłością są azjatyckie kosmetyki. Jednak, co to za miłość jeśli nie oddajemy jej się całkowicie. Co mam na myśli ? Wydaje mi się,  że jeśli już się nazywamy fanem takowych cudów,to raczej trzeba zamówić coś z ich stron ;) Wybrałam stronę Koreański Sekret i o przygodzie z tym sklepem internetowym będzie dzisiaj ten post. Wierzę, że komuś się ona przyda.



Na początek, zamówiłam maseczkę z firmy SkinFood  Złuszczająca miodowa maseczka. Niestety firma ta z niewiadomych mi przyczyn została wycofana z Serphory, co trochę zmusiło mnie do szukania w innych źródłach. Padło na sklep Koreański Sekret.

Samo zamówienie przebiegło w sposób bezproblemowy. Mamy do wyboru dostawę bezpłatnie lub kurierem. Wybrałam dostawę bezpłatną. Pamiętajcie, że jest to przesyłka nierejestrowana, więc jeśli bierzecie duże zamówienie i zależy wam na czasie uważam, iż jest to trochę ryzykowane. Oczywiście, jeśli takowa przesyłka z jakiś przyczyn do was nie dojdzie z tego co wiem sklep zobowiązuje się wrócić kwotę lub wysłać produkty jeszcze raz.


Skąd takie informacje mam ? Przyznam, że trochę nerwów straciłam czekając na tą przesyłkę. Czas na stronie do 22 dni robocze. Zaczęłam sie denerwować, gdy po tym okresie po przesyłce nie było ani śladu, plus nie mogłam sie dowiedzieć gdzie jest, bo jest nierejestrowana. Potem został powiedziany mi czas 28 ni roboczych, a ostateczny to podajże 35 dni roboczych. Uważam, że sklep powinien pisać maksymalna liczbę dni roboczych, a nie skracać ją. Oczywiście są osoby do których przesyłki trafiają szybko, ale ja do takowych nie należałam.

Do sklepu nie mam żalu, przesyłka dotarła po 28 dniach roboczych, jednak uważam, iż powinno być to lepiej napisane na stronie. Sam produkt był dobrze opakowany i używam go z przyjemnością. Wierze w jego 100% oryginalność.Doceniam też prostą i sprawną komunikacje ze sklepem. Po zakupie nie zostałam zostawiona sama sobie. Czy jeszcze kiedyś zamówię z tej strony ? Być może, mam na oku serum Purito, ale nie wiem czy nie będę wolała go odebrać osobiście w Warszawie z innego sklepu.

PS. Recenzja tej maseczki była już na blogu




16 komentarzy:

  1. Rzeczywiście to bardzo długi czas oczekiwania, ale dobrze, że chociaż komunikacja ze sklepem jest sprawna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie miałabym cierpliwości, aby tyle na przesyłkę czekać ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie kupuję w takich miejscach, jestem z natury niecierpliwa i nie lubię tyle czekać :P. Maseczkę kiedyś miałam, gdy jeszcze była w Sephora :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja trochę mam obawy przed zamawianiem z Korei więc raczej szukam polskich pośredników. Gdyby nie aż tak długi czas oczekiwania to pewnie bym zrobiła zakupy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Trochę zbyt długo czas oczekiwania, no ale cóż. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Trochę długi czas oczekiwania. Ja jak coś zamówię to z chęcią od razu bym tego używała :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Czasami ten czas oczekiwania jest stresujący

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja uważam, że należy się dzielić tego typu opiniami, zdarzeniami - tak by każdy miał pogląd sytuacji jak to może wyglądać.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja jakoś boję się zamawiać z zagranicy :) Dobrze, że koniec końców przesyłka dotarła :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Generalnie dwukrotnie zamawiałam w tym sklepie. Za pierwszym razem wszystko przebiegło bezproblemowo, za drugim już nie było tak kolorowo :P Produkt, który zamówiłam i za który zapłaciłam okazał się niedostępny, więc kazano mi wybrać inny. Okay, spoko. Tylko drugi wybrany przeze mnie produkt po kilku dniach również okazał się niedostępny, więc musiałam wybrać jeszcze trzeci, inny bądź zrezygnować z zamówienia. To chyba największa wada, którą zauważyłam - dopiero po zamówieniu produktu (a tak przynajmniej zrozumiałam) właściciele sklepu zwracają się do dystrybutora, czy w ogóle go mają. I jeżeli wtedy okaże się, że nie, informacja pojawia się na stronie. Jednak wcześniej można mieć chwilę problemów jak ja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez ciekawa przygoda ;) No ja załapałam sie jeszcz ena swoja maseczke, ale tera znp w sklepie jest juz niedostepna ;p

      Usuń
  11. Słyszałam o tym sklepie, ale jakoś wolę zamawiać stricte na stronach koreańskich sklepów lub przez ebay.

    OdpowiedzUsuń

Hej misiek! Cieszę się, ze tu jesteś ! Każdy konstruktywny komentarz powoduje uśmiech na mojej twarzy i motywuje mnie do dalszej pracy.
Jeśli będę miała czas, z pewnością odwiedzę Twojego bloga i nie musisz zostawiać linku do niego, na pewno go znajdę ;)

Copyright © 2014 Zyciowo i Urodowo u Pauliny , Blogger