Podkład Lily Lolo (mineralny) vs Bourjois

Hej kochani! Jestem pewna, ze ten temat jest bardzo ciekawy. Sama przez dłuższy czas myślałam, który podkład jest lepszy, czym się one różnią oraz jakie mają  wady i zalety. Dzisiaj wreszcie się zebrałam i przygotowałam dla Was taki post !
Porównanie podkładu Bourjois Healthy mix oraz Lily Lolo! Uznałam, by poddać je paru kryterium.



1. Opakowanie

W obu przypadków opakowanie jest ładne. Bourjois ma bardzo dobrą pompkę, która ułatwia użytkowanie i jest higieniczna, oraz buteleczka jest przezroczysta. Widzimy ile zostało nam produktu, bardzo to jest na plus. Jeśli chodzi o Lily Lolo sytuacja jest podobna. Opakowanie przezroczyste, sama forma nie stanowi problemu, trzeba się przyzwyczaić.

2. Konsystencja i użytkowanie

 Konsystencja Bourjois jak wiecie jest płynna. Całkiem nieźle rozprowadza się po skórze, ale jak sie spieszymy i robimy to niedokładnie, to mamy pewne po prostu plamy na skórze.Ponadto produkt często oksyduje, fatalnie wygląda jak ma się pomarańczowy odcień skóry :/ Z podkładem mineralnym nie zauważyłam takiego problemu. Nigdy nie miałam po nim plam, a nie raz pozwoliłam sobie na naprawdę szybkie nakładanie makijażu. Bezproblemowo rozprowadza się po skórze. Konsystencja jakby pudru.

3. Krycie

 W obu przypadkach jest ono średnie i jeśli mamy jakiś większy problem to  korektor jest must have. Jednak tu warto dodać, ze gdy mam na swojej twarzy podkład mineralny, to mimo średniego krycia wygląda on bardzo naturalnie. Naprawdę wiele razy usłyszałam, ze przecież ja nie mam na sobie makijażu :3



4. Wchodzenie w zmarszczki

Bourjois wchodzi, a Lily Lolo nie i tyle :D


5.Wpływ na skórę

Żaden z podkładów mnie nie zapchał.


6. Cena 

Bourjois mozemy bezproblemowo dostać za 30 zł  na promocjach, Lily Lolo to 82zł :(
Czasami są małe promki jak 10%.

Podsumowując, mimo jednej wady jaką jest cena zdecydowanie stawiam na podkład mineralny na tą chwilę. Czy powrócę do innych podkładów? Pewnie tak, ale to w przyszłości :)



19 komentarzy:

  1. Bardzo lubię podkład LL i mam już kolejne opakowanie w odcieniu Blondie. Ale..przyznam, że Healthy Mix też lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Markę znam tylko z blogosfery i YouTube, ale planuję coś wypróbować. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam podkładu LL, ale nie narzekam na podkład Bourjois. U mnie ani nie wchodził w zmarszczki, ani nie oxydował :) Poza tym moja cera woli płynne podkłady, ale to zależy od cery :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Będę musiała kiedyś przetestować podkłady mineralne - jestem ciekawa, jak się sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń
  5. Podkład Bourjois znam i lubie. Ten drugi ma fajne opakowanie

    OdpowiedzUsuń
  6. Lily Lolo to klasa, jestem wierna od lat:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z podkładami mam niewiele wspólnego co prawda, ale wiem, że ten od Lolo jest bardzo lubiany :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Najważniejsze jest to, że nie zapychają :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przyznam, że ja też o wiele chętniej sięgam po podkłady mineralne niż po inne. Nie potrzebuję mocnego krycia, więc nie mam z tym problemu, a korzyści z używania minerałów są nie do przecenienia. Moja skóra je kocha.
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawe jak sie sprawdzi na mojej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardziej mnie kusi podkład Lily Lolo aniżeli Bourjouis :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bourjois to mój ulubieniec od lat. Nigdy mi nie zoksydował, ani nie wszedł w zmarszczki. Oksydacja może być kwestią pH, a wchodzenie w zmarszczki utrwalenia. Może nie dopudrowałaś się akurat w tym miejscu? Ja uwielbiam HM za lekkość i rozświetlenie. U mnie wygląda mega naturalnie. Podkłady to meha indywidualne rzeczy. Na pewno kiedys spróbuję minerałów :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię ten podkład z Lily Lolo.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mi się ten podkład z Bourjous nie sprawdził, za to Lily Lolo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  15. To wpis akurat dla mnie :) jestem na etapie szukania podkładu i mało który mi odpowiada, bo albo mam zły krem albo coś z moją skóra jest nie tak :( ciągle podkład mi odlazi i na twarzy widać skorpe, wręcz łoszczaca się skórę, nie ładnie to wygląda a ja nie jestrm zadowolona :( może ten bedzie dobry...

    OdpowiedzUsuń
  16. Mineralne kosmetyki to jest coś co lubię najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń

Hej misiek! Cieszę się, ze tu jesteś ! Każdy konstruktywny komentarz powoduje uśmiech na mojej twarzy i motywuje mnie do dalszej pracy.
Jeśli będę miała czas, z pewnością odwiedzę Twojego bloga i nie musisz zostawiać linku do niego, na pewno go znajdę ;)

Copyright © 2014 Zyciowo i Urodowo u Pauliny , Blogger