środa, 22 marca 2017

DIY maseczki na twarz

Hej kochane :) Dzisiaj przyjemny temat, bo o maseczkach, które mozemy wykonać same ! Osobiście preferuje ten rodzaj maseczek o wiele bardziej od kupczych. Mam wrazenie, ze efekty sa o wiele wieksze i trwalsze. Ponadto w domowych brak jakiś podejrzanych składników, ktore czesto mogą wpłynać negatywnie na naszą twarz ( Przykre spotkanie z maseczką Babuszki Agafii ).


Maseczka z płatków owsianów (odżywienie i nawilżenie)

Jak zapewne niektórzy juz wiedzą, jestem fanką płatków owsianych. Jak się okazało, ten świetny porodukt  mozna rowniez wykorzystac w maseczkach. Jest to naprawdę dobry  pomysł , w szczególności na taką pogodę, kiedy nasza twarz potrzebuje intensywnego nawilzenia.
Płatki nalezy gotować (5-10min) na mleku  lub po prostu zalać gorącą wodą. NIektorzy polecają rowniez miod, niestety u mnie to odpada. Ten produkt mimo, ze świetny zostawia podraznienie na mojej cerze :/ Zalecam rowniez stosowac jakąś bazę do maseczki. Polecam jogurt naturalny gesty, bo w innym wypadku płatki nie przylegną do naszej twarzy.


Maseczka czekoladowa   (odżywienie i nawilżenie)

Jest to moj ulubiony rodzaj maseczki i staram się ją stosować regularnie. Efekty sa naprawde ładne :)
Potrzebujemy jedynie kakaa (1 płaska łyzeczka), 1 łyzeczka jogurtu naturalnego gęstego, pare kropli cytryny. Dla dodatkowego efekty polecam jeszcze olej kokosowy. Wszystko razem wymieszac i trzymac na twarzy około 15-25min. Miks tych składnikach jeszcze mnie nie zawiódł , a naprawde świetnie nawilza, jak żadna inna maseczka kupna!


Maseczka z białkiem jaja kurzego (maseczka oczyszczają  iwygładzająca)

Ten rodzaj maseczki wydaje się chyba najtrudniejszy do wykonania. Nic bardziej mylnego. Wystrarczy nam zaledwie białko z jaja. Ubijamy je na sztywną pianę i gotowe, nakładamy na twarz i zostawiamy na tez około 15-20minut. Jest to najlepsza i najmniej inwazyjna metoda. Słyszałam rowniez o maseczce z sodą oczyszczoną, ale odradzam ją. Jesli dodamy za duzo produktu, mozemy bardzo podraznic  naszą twarz.


A Wy macie jakies swoje ulubiony przepisy na maseczki ? Czy wolicie kupować ? :)


wtorek, 14 marca 2017

Balsamy indigo

Witajcie! Dzisiaj przychodzę do Was z produktami firmy Indigo ! Pierwszy raz zetknęłam się z ta marką, jak zobaczyłam lakiery do paznokcie tej firmy. Nie wiedziałam wcześniej, iz mają rowniez produkty nawilżające.

W tym przypadku producent również składa kilka zobowiązujących obietnic. Między innymi : wyjątkowe, długotrwałe nawilżenie i elastyczność skóry,  długo utrzymujący się i przyjemny zapach., skóra odżywiona i wspaniale nawilżona.

W moim odczuciu oba balsamy naprawdę spełniają swoje zadania. Ciężko w nich znaleść jakąś wade poza ceną - 34zł/300ml. Opakowanie,  w którym umieszczony jest balsam sie poręczne i wygodne. Pompka nie sprawia zadynch problemów w uzytkowaniu,  a produkt bez problemu zuzywa się do samego końca. Jesli chodzi o skład, nie zauwazyłam niczego niepokojącego. Na pierwszym miejscu jest woda, mocznik gliceryna i kompozycje zapachowe.
Krem ma gęstą konsystencję, ale jest lekka i faktycznie szybko się wchłania. Skóra jest zdecydowanie dobrze nawilżona i pozostawia uczucia tłustości po aplikacji.
Zdecydowanie największą i chyba nawet charakterystyczną cechą tych produktów jest piękny zapach. Niestety myslę, ze nie wszystkim moze on przypaść do gustu, gdyz jest wyjątkowo intensywny. W tym wypadku wersja z miodem jest o wiele lepszym wyjsciem niz pozostałe produkty tej firmy, Odnoszę wrazenie, iz zapach jest najdelikatniejszy i naprawde nie drazniący dla osób wrazliwych na mocne zapachy.


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka