Urodowo  u Pauliny
  • Strona główna
  • Pielęgnacja
  • Kolorówka

01:57

Masło SHEA Mydlarnia u Franciszka

Hej kochani! Dzisiaj przychodzę do was z naprawdę fajnym produktem, jakim jest masło SHEA. Jak zapewne wiele juz osób zauważyło, masło SHEA jest bardzo często dodawane, do jakichś lepszych kremów, balsamów czy nawet olejków. Jest to produkt zdecydowanie warty uwagi.
A w całej okazałości, zetknęłam sie z nim poszukując prezentu dla bliskiej mi osoby, gdyz w szczególności dla kobiet takie produkty są uniwersalne. Każda z nas chyba lubi dostać dobry balsam, olejek lub inne tego typu rzeczy. A jak znamy gust tej osoby, to juz całkowicie z górki :)

W tym celu miałam sie wybrać do sklepu Organique, ale przyznam, że ze względu na naprawdę nie małe ceny, zdecydowałam sie pójść do polecanego miejsca jakim jest Mydlarnia u Franciszka ( o tym miejscu tez chętnie zrobię kiedyś osobny post).



Czytaj więcej »
Czytaj więcej »
on 01:57 28
Podziel się!
Nowsze posty
Starsze posty

09:51

Perfumy ANGEL

Hej kochani! Mam nadzieję, ze letnia aura wam dopisuje! Ja właśnie jestem nad morzem i mimo świadomości średniej pogody, staram się czerpać z niej jak najwięcej przyjemności. Tak naprawdę, pogoda typowo deszczowa  w taki letni, ciepły dzień jest dla mnie świetną inspiracją<3
 A o czym dzisiaj pogadamy ?  Dzisiaj troszeczkę o perfumach, a dokładnie o Angel Muse marki Thierry Mugler.

 Kiedy pierwszy raz poczułam ten zapach, po prostu mnie zauroczył.  Przyznam szczerze, ze trudno jednoznacznie określić ten zapach. Dla mnie to intensywna nuta zapachowa z odrobiną karmelu. Jednak niestety, moj nos jest chyba daleki od faktów :D Bo jak pisze Douglas  jest to
 nuta grejpfruta przenikające w słodycz kremu orzechowo-czekoladowego, wzbogacone o zmysłowe aromaty intrygującego vetiveru oddziałują swoim magnetyzmem, zniewalają oraz urzekają, skupiając na sobie całą uwagę. 
Przyznam, że sie zgodzę, co do ostatnich słów. Ten zapach zdecydowanie przyciąga uwagę i na moje szczęście, również cieszy się całkiem dobrą trwałości. Niestety słyszałam przypadki, ze u niektórych konsumentek ten zapach  trzyma się bardzo krotko! Z czego wynika ta różnica? Szczerze sama do końca nie wiem ;) Jednak ja  jestem usatysfakcjonowana, gdy po paru dniach nadal czuje zapach perfum na swojej koszulce. Ale jak w każdym produkcie, są minusy. Jest to zapach moim zdaniem oryginalny i nie kazdy go lubi, ponadto daje wrazenie "ciezkiego".  Mam wrażenie , ze niektórych nawet moze dusić. Ale w przypadku perfum, wszystko to po prostu kwestia gustu :)
Cena za te cudenka wynosi 265 zł w Douglasie.

A Wy juz mieliście swoje ANGEL :)?



Czytaj więcej »
on 09:51 37
Podziel się!
Nowsze posty
Starsze posty

13:37

Zdrowy styl życia? II -Najwieksze błędy

Hej miśki! :) Wakacje tuż tuż, dlatego temat dietki i zdrowego stylu życia jest wręcz idealny na ten okres. Tak samo idealny, jak powtarzalny, ale nie będę tu pisać o typowych radach, słynnych dietetyczek z czasopism ;p Podyskutujemy trochę o błędach, mianowicie o takich jakie miałam okazje wyłapać u siebie, jak i u moich koleżanek podczas zmiany stylu życia.

1. Prowadzę zdrowy tryb życia, ale czuje się  osłabiona.. to dobry znak!

 Jest to niestety częsty sygnał, który lekceważy wiele osób podczas zmieniania swojego trybu życia. "Słynni" dietetycy, a nawet co zauważyłam osoby sławne ( trenerzy personalni) mówią, iz to dobry znak ! Nasz organizm przechodzi detoksykacje i możemy być osłabieni ! Jest w tym troszeczkę prawdy, ale niestety moze byc to rozwniez zły znak zagrażający naszemu zdrowiu, a nawet  życiu. Jeśli układamy sobie jadłospis na nowo, mozemy zapomnieć o jakiejś ważnej witaminie, mikro badź makroelemencie przez co jest mozliwosc bycia osłabionym.
Kiedy radykalnie zmieniamy styl zycia powinniśmy zrobić kontrolnie badania (mocz, morfologia), by uniknąć takiej sytuacji. Ja robiłam 2 miesiące od diety. Rodzice zaniepokoili się moim  spadkiem wagi przez co byłam wręcz zmuszana do tego. Jak się okazało moje wyniki nie były nigdy tak dobre. Wiec mozna te badania rowniez wykonać dla czystej satysfakcji :)

2. By szybciej schudnąć zacznę od mocniejszych treningów

Większość osób, która bierze się za zmianę stylu życia na własną rękę (bez osób trzecich, jak dietetyk  lub trener) często sięga po treningi sławnych osób lub idzie po prostu na siłownie.
Na siłowni ma sie okazje spotkać z życzliwymi osobami, które powiedzą ci jak obsługiwać daną maszyne, by nie zrobic sobie krzywdy. Przy treningach internetowych niestety takiego wsparcia nie mamy. O czym mianowicie mowie ? Niektóre osoby, mają w sobie tyle motywacji i zapału, ze bez przygotowania, a moze nawet kondycji fizycznej biorą się od razu za mocne ćwiczenia takie jak na przykład Turbo spalanie u Ewy. Jak się okazuje moze to skutkować omdleniem, problemem z kolanami, a nawet kręgosłupem. W żadnym wypadku nie odradzam tych ćwiczeń, ale jeśli mamy jakieś schorzenia lub problemy ze zdrowiem powinniśmy skonsultować to z lekarzem.

3. Prowadzę zdrowy styl zycia, a nadal mam "brzuszek"

Myślę, ze ten punkt powoduje rozgoryczenie u wielu z nas. Jak się okazuje nawet dobra dieta i ćwiczenia mogą nie uratować nas przed brzuszkiem. Wspominała o tym ostatnio słynna amerykańska trenerka, która dodała 2 zdjęcia na snapa podajże. Na jednym piękna, brzuszek płaski,  a jak siadła to brzuszek nie tyle, ze sie wylewał, ale był po prostu bardzo widoczny. Jakie mogą być tego przyczyny ?  Czasami w naszej diecie moze być cos zdrowego, ale akurat powodującego  u nas wzdęcia. Ponadto, u wielu kobiet wzdęcia są po prostu wieczorami i jest to często po prostu nieuniknione, dlatego kochani musimy przyjąć tą nieciekawą informacje i się nie stresować ;)

4. Dieta mnie męczy i czuje sie rozdrażniona

Niestety z tą opinia, iz to dobry znak tez zetknęłam się na wielu forach. Oczywiscie, jak wszędzie i w tym jest małe ziarenko prawdy. Zmiana stylu zycia nie zawsze jest przyjemna, ale nie powinno sie to przeciągać w czasie. Jeśli czujemy, ze dieta ewidentnie nas męczy, odbiera nam szczęście i ogólnie czujemy sie źle, powinniśmy ją przerwac i spróbowac z inną. Nie kazda dieta, nie kazde produkty muszą nam zasmakować i nie musimy się zmuszać. Chyba, ze od tego zalezy nasze zdrowie, ale wtedy lepiej to skonsultować z lekarzem.

5. Prowadzę zdrowy tryb życia i nigdy więcej juz nie tknę czekolady i fast foodów.

Największa bzdura jaką słyszałam. Oczywiście są osoby dla których nie jest to wyrzeczenie i  dobrze sie z tym czują. Jednak ile jest takich osób ? Uważam, ze cheat day i cheat meal nie jest najlepszym rozwiązaniem, gdyż robimy sobie z jedzenia zakazany owoc którego strasznie pragniemy. Rada? Jeśli potrzebujemy, to zjedzmy cos niezdrowego, ale z zachowaniem po prostu zdrowego umiaru. Mam świadomość, iz to trudne, dlatego na początek ten cały cheat day jest okej, ale nie radzę tego stosować na dłuższy okres. Ponadto małe grzeszki jeszcze nikomu nie zaszkodziły ;)

A Wy zauważyliście u siebie lub u znajomych jakieś błędy podczas odchudzania?




Czytaj więcej »
on 13:37 18
Podziel się!
Etykiety:
cheat day, Chodakowska, choroby, dieta, jadłospis, lekarz, trening
Nowsze posty
Starsze posty

09:33

Żel VS Pianka do mycia twarzy

Hej kochani! Dzisiaj porozmawiam z wami o porannej pielęgnacji. Już z biegiem lat widzę, iz coraz więcej osób zaczyna wcielać w życie, małymi kroczkami pielęgnację azjatycką  (często nawet nieświadomie ). Poranna toaleta jest bardzo ważna dla kazdej osoby, która przynajmniej w minimalnym stopniu o siebie dba. Zazwyczaj lekko się przemywało twarz wodą i zaczynało się nakładać od razu makijaz. Teraz trochę się zmieniło, gdyz coraz częściej na naszych półkach goszczą żele i pianki do mycia twarzy. Tak w skrocie, do czego one są nam potrzebne ?
Mianowicie, pianka bądź żel pomaga usuwać martwy naskórek, przywraca skórze naturalne ph i ogólnie oczyszcza twarz przygotowując ją  do makijażu lub po prostu do zwyczajnego dnia. W mojej łazience okazał się ten produkt niezbędny w codziennej pielęgnacji :) Jednak co lepsze ?
ŻEL czy PIANKA ?

Tu własnie przechodzimy do meritum naszej dzisiejszej dyskusji .
 Do porównania wzięłam produkt Tołpy i Iwostinu.

Co obiecuje producent ?

W obu przypadkach producent skupia się na oczyszczeniu cery i łagodzeniu podrażnień. Ponadto są jeszcze obietnice, jak w wielu produktach tego typu: nie wysuszy cery, uczucie komfortu i  odpowiednie ph. Obietnice nie sa wygórowane, ale nawet na tych najmniejszych mozna sie sparzyć. Czy tym razem tez tak będzie ?
Żel Tołpy ma przeznaczenie do kazdego rodzaju cery oprócz trądzikowej.
W przypadku pianki do cery tłustej, wrazliwej i ze zmianami trądzikowymi.
Obie ceny wahają się w około 24zł .

Moja ocena:

Pierwszym produktem, który zagościł na mojej półce była pianka Iwostin. Produkt ten jest bardzo przyjemny w uzyciu. Oczyszcza cere, jednak robi to w bardzo delikatny i mało zauważalny sposób. Tak naprawdę małe czuje odświeżenie, jednak po dłuzszym użytkowaniu zauważyłam  lepsza kondycje skóry. Zmniejszyła mi się ilosć krostek na twarzy, a ze skóry zaczęły  znikać, nawet rozległe zaczerwienienia.Minusem pianki jest wyjątkowo  specyficzny zapach, ale da sie do niego przyzwyczaić.
Jak przy piance wypada zel ? Mam wrazenie, iz troszeczkę lepiej. Przede wszystkim zapach jest delikatniejszy i nie odrzuca. Ponadto zel moge nałozyć na gabkę do mycia twarzy, dzięki czemu złuszczanie martwego naskórka jest o wiele efektowniejsze. Jednak i tu mamy mały minus. Mianowicie, zel o wiele trudniej zmyć z twarzy. Jeśli się spieszymy do pracy, pianka moze okazać się lepszym wyobrem :) Czy mam faworyta ?  Przyznam, ze tak. Jak będę stałą teraz przed wyborem prędzej wybiorę żel niz piankę. Jednak uwazam, ze wszystko to kwestia gustu. Dla osob z problemami skórnymi zdecydowanie polecam pianke. Pianka pomoze nam zredukować problemy skórne i pozostawic skóre w dobrym stanie.



Czytaj więcej »
on 09:33 31
Podziel się!
Nowsze posty
Starsze posty

02:20

SHINY BOX MAJ 2017- Sama prawda

Hej kochani! Pisze ten post juz z samego rana, po otrzymaniu przesyłki, ale zapewne wstawię go około południa, bo słoneczko nie pozwala na ładne zdjęcia :/
A więc SHINY BOX ? O  popularności tych sekretnych pudełek dowiedziałam się z wielu blogów. Często  są one  az za bardzo zachwalane, co  niestety skusiło mnie do kupna.
Czemu niestety ? Dowiecie się już za chwilę :)


Nim przejdę do kosmetyków, chciałabym poruszyć samą politykę jaką prowadzi działalność SHINY.
Przyznam, iz wyjątkowo mnie ona odrzuca. Po pierwsze,  gdy chcemy zamówić pudełko, jesteśmy wręcz od razu przekierowywani na subskrypcję i sztucznie zachęcani o jej wyjątkowości (PUDEŁKA XXL WIELKA OFERTA). Ponadto duza ilość rabatów jaką pokazuje fanpage strony, ma wiele ukrytych haczyków. Przykładowo jeśli zamówiliśmy pudełko, a pojawi się "okazja" następnego dnia, iz mozemy dostać dostawe za darmo, to najcześciej nie obejmuje ona naszego JUŻ zamówionego pudełka, ktore nawet nie zostało jeszcze wysłane. Mozemy zamówic kolejne, takie same.
Wobec czego mam jeszcze zarzuty ? Mianowicie wobec podkreślania WYJĄTKOWOŚCI produktu premierowego wielokrotnie, co jest starym chwytem jak świat. Ponadto mówienie, iz zostały ostatnie pudełka, a tydzien później jakimś magicznym sposobem  nadal one są na magazynie i dorzucane sa do nich wcześniej wspomniane OKAZJE ;)
Jednak w tym wszystkim znajdziemy mały plusik, mianowicie przesyłkę dostałam 2 dnia od wysyłki, co jest całkiem dobrym wynikiem.

Jak z samymi kosmetykami ?

Jak otworzyłam pudełko, miałam mieszane uczucia. Niby coś w nim jest, ale zawartość średnio mnie przekonuje.W pudełku MAJOWYM otrzymujemy 4 produkty pełnowymiarowe, 4 próbki i maseczke do twarzy (Ponizej, będą moje pierwsze wrazenia z zobaczenia produktow. Po jakims czasie je zrecenzuje wiec opinia moze ulec zmianie)











1. Szampon ARGAN SMOOTH- Przyznam, iz jest to produkt, z którego jestem  usatysfakcjonowana. Nie przeszkadza mi osobiście sylikon, a produkty arganowe od zawsze cieszyły się na mojej półce popularnością. (20zł)
 2. Peeling do mycia twarzy 3w1- Rowniez produkt na plus. Lubie kosmetyki Bielendy, ponadto mam cerę młodą więc powiedzmy, ze jeszcze się na niego załapie ;)  Na wstępie moge dodać juz, iz produkt ma bardzo przyjemny zapach. (13zł)

3. Próbki SYNCHROLINE- Na razie ich jeszcze nie uzywałam, ale wyglądają w porządku. Sa to próbki dermokosmetyków więc raczej nie powinny zawieść.

4.  Dezodorant FA- Produkt rozczarowujący. Nie uzywam juz takich dezodorantów, plus produkt został mi przesłany w żenującym stanie. Naklejki są przyklejone w sposób niechlujny, a miejscami juz dostał się pod nie brud. (8 zł)



 
5. Maseczka nawilżająca do twarzy ALOES Herbal Care- Kosmetyk, który na pewno się przyda, firma sprawdzona wiec nie mam zastrzeżeń.

6. Krem NAOBAY- Przyznam, iz jest to produkt z którym mam najwiekszy problem, gdyz wątpie w jego oryginalność. Szczerze wątpie, iz otrzymalismy za 50zł krem o wartości 210 zł. Równiez warto zwrócić uwage na  wykonania samego korka. W produktach o takiej wartości dba się o  takie szczegóły. Tutaj niestety drewniany korek jest chropowaty i nieprzyjemny w dotyku ! Co jeszcze wzbudza moje wątpliwości ? Mianowicie, iz po otworzeniu nie ma srebrnej nalepki, która jest zazwyczaj w takich drogich kosmetykach. A na koniec moi mili, krem ten nie jest dostepny nigdzie w takim opakowaniu! Podobno jest to seria limitowana, specjalnie dla nas, ale niestety mam ogromne wątpliwości. Zapach rowniez nie zachęca. Czuje tu mieszanke ziółek kuchennych.  Jednak, jak to w zyciu bywa, mogę się mylic. Jesli ktoś miał styczność z tym kremem  proszę o komentarz. Przetestuje  go z obawami i dam wam niedługo znać!



 Podsumowując, nie zamówię juz na pewno pudełka SHINY BOX.  Jest więcej zastrzeżeń  niz pozytywów. Moze kiedys jeszcze spróbuję  z inna firmą, na razie mówię STOP :)
A WY mieliście juz styczność z tajemniczymi pudełkami ?





Czytaj więcej »
on 02:20 53
Podziel się!
Nowsze posty
Starsze posty

11:17

Balsamy od Eveline HIT czy KIT ?

Hej kochani! Matury juz powoli dobiegają końca wiec i ja mam więcej czasu na pisanie większej ilości postów dla Was :) Dzisiaj porozmawiamy o z pewnością znanej juz linii balsamów z Eveline Slim Extreme. Są to produkty, do których zdecydowanie pasuje nagłówek HIT czy KIT, gdyz obietnice są lekko mówiąc chwilami abstrakcyjne. Miałam okazje przetestować przez  dłuzszy czas 3 balsamy z tej serii więc już biegnę do Was z recenzją :)

Co obiecuje producent ?

Tutaj tak naprawdę jest to temat rzeka. Producent ubiera trzy obietnice w wielki referat, gdzie produkt jest wychwalany jako coś innowacyjnego  i rewelacyjnego ( tak w skrócie ;) )
Przede wszystkim chodzi o 1. Stymulacje procesu spalania tkanki tłuszczowej 2. Walka z celulitem 3. Wysmuklenie sylwetki.
W przypadku balsamu do biustu mamy obiecane 1. Przywrócenie jedrności 2. Modelowanie i wypełnienie 3. Zwiększenie obwodu.


Jak to ma sie w praktyce ?

Na początek musze przyznać, iz balsamy sa bardzo przyjemne w stosowaniu. Bardzo je polubiłam ze względu na zapachy. Moim ulubieńcem, w tej kategorii jest balsam do biustu. Troszeczkę mocniejsza, ale typowo  w moim guscie nutka zapachowa.
Jesli chodzi o sam efekt, to najpierw zacznę od dwóch do ciała (Serum wyszczuplające). Jestem osobą, która regularnie stara się ćwiczyć i przyznam, iz produkty jesli chodzi o samo działanie mnie nie oczarowały. Tkanka tłuszczowa spala sie w takim samym tempie. Nie ma ponadto uczucia  większego wysmuklenia sylwetki. Jedyne co zauwazyłam jest efekt ujędrnienia i całkiem dobrego nawilżenia.
Trochę  inne zdanie mam w przypadku produktu Mezo Push -Up. Zdecydowanie podczas treningu i diety zadbał on o kondycje mojego  biustu. Został on ujędrniony i dzięki regularnemu stosowaniu, biust może się i nie zwiększył, ale na pewno nie zmalał, co jest  częste podczas diety. Nie ma niestety zadnego efektu wypełniania i modelowania.

Czy kupie ponownie ?

Na to chwilę nie jestem do końca pewna. Produkty stosowało się całkiem przyjemnie, ale nie spełniły większości ze złożonych obietnic. Jeśli chodzi własnie  o obietnice, to moim zdaniem są to zwykłe buble. W przypadku samego kosmetyku sa całkiem dobre. Przyjemne balsamy ujędrniajace nasze ciało w cenie około 15zł. Jesli spodziewamy się cudu od tego produktu to się zawiedziemy. Jesli jednak chcemu kupić ciekawy, inny balsam do naszego ciała, to zdecydowanie Eveline będzie ciekawym doświadczeniem :)

Ocena 3,5/5


 


Czytaj więcej »
on 11:17 31
Podziel się!
Nowsze posty
Starsze posty

07:45

Peeling do twarzy od Orientany

Hej kochani ! W ten piekny majowy dzien ( juz dwa dni maturki dla mnie z głowy :) przychodzę do Was z kolejnym bardzo fajnym produktem z firmy Orientana jakim jest kremowy peeling do twarzy.
W przypadku tego kosmetyku mamy obiecane przede wszystkim oczyszczenie w czym biora udział pestki moreli i orzecha, a  naturalne olejki i ekstrakty papai i żeńszenia indyjskiego dodatkowo maja pielęgnowac i nawilżać naszą skórę. Producent podkreśla szczególnie zalety papai, co jak mówi
doskonale oczyszcza skórę z nadmiaru sebum, zanieczyszczeń i martwego naskórka.

Żeńszeń syberyjski działa na skórę regenerująco, odżywczo i odmładzająco.


 SPOSÓB UŻYCIA
: 1-2 razy w tygodniu na zwilżoną skórę twarzy omijając okolice oczu. Masować i następnie spłukać. Do każdego typu skóry. Najlepszy dla skóry normalnej.


Jak to się ma w praktyce ?


Jeśli chodzi o działanie, to produkt spełnia swoje zadania w 100%. Martwy naskórek jest dobrze złuszczany, a sam peeling nie jest szorstki i nieprzyjemny w używaniu. Tego przyznam sie najbardziej bałam, gdyz moja cera jest wrazliwa i łatwo u niej o przesadzenie i podrażnienie. W przypadku tego produktu takie problemy nie wystąpiły. Również nie ma uczucia ściągnięcia., a  skóra jest całkiem dobrze nawilżona. Peeling łatwo rozprowadza sie na skórze, a konsystencja nie jest ani za rzadka ani za gęsta. Skład jest również całkiem dobry. Przeważają w nim produkty podochodzenia naturalnego. Minusem jest zapach. Jest wyjątkowo specyficzny. Kojarzy mi sie ze starymi owocami, jednakze mojej mamie  podoba sie.Jest to po prostu kwestia gustu ;)

Największym minusem jest cena, gdyz za 50g musimy zapłacić około 28zł.




Czytaj więcej »
on 07:45 24
Podziel się!
Nowsze posty
Starsze posty
Strona główna
Subskrybuj: Posty (Atom)

Jestem Tutaj!

O mnie

O mnie
Studentka grafiki, interesująca się zagadnieniami urodowymi i zdrowotnymi. Kontakt i współpraca: paola1117@wp.pl

Obserwatorzy

LINKI

  • POBIERZ SZABLON
  • BRAND AND BLOGGER
  • OUTFITOWNIA
  • KONTAKT

Popularne posty

  • Kolejny ratunek na zmarszczki-Retinol?
     Hej kochani! Słońce już zapasem. Małe upały już doskwierają, ale czy to oznacza, że musimy zapomnieć  o ochronie przeciw zmarszczkowej np k...
  • Słynna maseczka od SkinFood Black Sugar Honey
    Hej kochani! Do tej recenzji przymierzałam się od dłuższego czasu. Jest to maseczka bardzo znana na blogosferze, więc wiedziałam, że recenzj...
  • Oliwki i olejek od Semilac
    Hej kochani! Semilaca zapewne kojarzy kazdy. Ja dzięki tej firmie zaczęłam długą przygodę z hybrydami, która wspominam całkiem dobrze. Jest ...

Archiwum

WYSZUKAJ

Witam na moim blogu!

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Etykiety

#PyunkangYul #kremDoTwarzy #resibo 2019 365dni Anti Age Bath&Body Works Biovax Rossman anna maria sieklucka revolution rośliny sałatka semilac
Obsługiwane przez usługę Blogger.
Ⓒ 2018 Urodowo u Pauliny. Design created with by: Brand & Blogger. All rights reserved.