Hej kochani! Słońce już zapasem. Małe upały już doskwierają, ale czy to oznacza, że musimy zapomnieć  o ochronie przeciw zmarszczkowej np kuracji retinolem? Niekoniecznie. Zatem przychodzę do Was z recenzją retinolu Basic lab 0,5%, który był stosowany przeze mnie już 2 miesiące (kwiecień-maj 2021).

Na początku odpowiem na kilka podstawowych pytać w temacie retinolu uwzględniając najnowsze źródła wiedzy.



Co to jest retinol?

Retinol to najbardziej aktywna postać witaminy A, nazywanej witaminą młodości ze względu na wszechstronne działanie przeciwstarzeniowe. Witamina A została odkryta w latach 30. XX wieku, natomiast jako składnik kosmetyków wprowadzona w latach 80.

Dlaczego może być on skuteczny w walce ze zmarszczkami?

Retinol w przeciwieństwie do innych związków ma pokrycie w badaniach swoją skuteczność i działanie. Badania rozpoczęły się w latach 80. XX wieku, a ich promotorem był dermatolog Albert Kligman, który wykazał w swoich testach, że kosmetyki z retinolem skutecznie leczą skórę z trądziku i przynoszą spektakularne efekty w walce ze starzeniem się skóry. Działanie retinolu nie zostało nigdy podważone i aktualnie nie ma skuteczniejsze substancji na rynku. 

Retinol potrafi przenikać w głębsze warstwy skóry i pobudzać do działania komórki kolagenu, elastyny i kwasu hialuronowego. 

Właściwości retinolu:

  • intensywnie regeneruje skórę,
  • przyspiesza odbudowę komórkową,
  • zwiększa produkcję kolagenu i elastyny,
  • spłyca zmarszczki,
  • ujędrnia skórę,
  • nawadnia naskórek,
  • reguluje wydzielanie sebum,
  • działa przeciwtrądzikowo,
  • działa na przebarwienia

Co z tą ochroną UV?

Kiedyś rekomendowano stosowanie retinolu wyłącznie na noc uważając, iż jest on fotouczulający, aktualnie udowodniono, iż nie jest to prawdą i można stosować retinoidy nie patrząc na porę dnia.  Trzeba tylko pamiętać przede wszystkim o ochronie UV 50 spf. Tu odsyłam Was do mojego poprzedniego postu o aktualnej mojej ochronie UV

Jak sprawdził się retinol od basic lab 0,5% ?

Aktualnie najbardziej popularny na rynku jest retinol od Basic Lab. Firma ta cechuje się już sporym zaufaniem konsumentów. Udowodniła już w wielu swoich kosmetykach, że składy ma wzorowe.

Jak sprawa wypadła jednak w przypadku retinolu? 

Pierwsze tygodnie były bardzo nieprzyjemne dla mojej skóry. Miałam duże podrażnienia na policzkach oraz sporą ilość wyprysków. Najgorsze jednak było pieczenie na skóry, które ustąpiło po tygodniu. Parę razy sprawdzałam czy na pewno mam 0,5%, a nie jakieś 2%.

Po ustąpieniu pieczenia z czasem zniknęły i wypryski. W kolejnym tygodniu zauważyłam dużą wrażliwość skóry, która utrzymywała się przez cały czas trwania kuracji retinolem. Odstawiłam wszelkie peelingi i serum o mocniejszym działaniu. Tak naprawdę wszystko mogło podrażnić moją skórę na nowo, wolałam nie ryzykować. Po około 2 miesiącach stosowania mogę powiedzieć, że produkt pomógł mi w paru kwestiach:

-Subtelne rozjaśnienie jednego przebarwienia

-Gładsza skóra

W moim przypadku brak jakiegokolwiek wpływu na zmarszczki podczas kuracji 2-miesięcznej. Jednak czy wróce do retinolu? Będę to na pewno rozważać.


Źródła:

www.vichy.pl/blog/retinol-w-kosmetykach-jakie-ma-wlasciwosci-dla-kogo-jest-wskazany/

https://horex.pl/blog/retinol-jak-stosowac-10-pytan-i-odpowiedzi-nasz-poradnik/


4 komentarze:

  1. Problem zmarszczek mnie nie dotyczy jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Raczej sobie odpuszczę, już i tak mam wrażliwą skórę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam retinol! Jest świetny :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Kosmetyków od Basic Lab używam. Mam serum z witaminą C i serum peptydowe pod oczy. Jeśli chodzi o retinol to na efekty trzeba długo czekać, jeśli chodzi o zmarszczki. Jak masz jakieś podrażnienia na skórze to nie stosuj tak silnych kosmetyków. Ja ostatnio miałam podrażnioną skórę wokół nosa przez katar i przez przypadek miźnęłam sb tym serum z witaminą C to mocno mnie piekło. Pomógł krem nawilżający od Alkemie.

    OdpowiedzUsuń

Hej misiek! Cieszę się, ze tu jesteś ! Każdy konstruktywny komentarz powoduje uśmiech na mojej twarzy i motywuje mnie do dalszej pracy.
Jeśli będę miała czas, z pewnością odwiedzę Twojego bloga i nie musisz zostawiać linku do niego, na pewno go znajdę ;)