piątek, 23 grudnia 2016

Trochę świątecznie o oleju lnianym + inspiracje

Hej Kochani! Dzisiaj przychodzę do Was z trochę świątecznym produktem, jakim jest olej lniany.
Jest to nasz ulubiony produkt w świątecznych potrawach (przynajmniej u mnie). Ostatnio dowiedziałam się, że nawet śledzie  mogą z nim smakować ciekawiej i lepiej ;)
Jednakże, przez jeszcze dłuższy czas, nie wiedziałam, iż może on byc przydatny nie tylko w kuchni i o tym mniej więcej dzisiejszy post :)
Jak się okazuje olej lniany ma cenne dla nas tłuszcze omega 3 i omega 6. Są one ważne w funkcjonowaniu naszego organizmu. Obniżają poziom złego cholesterolu, działają przeciwnowotworowo i wspierają prawidłowy rytm serca. Dosyć sporo zalet, by przynajmniej ten produkt spożywać co jakiś czas ;)
Jak się to ma do urody ?
 Jak się ostatnio miałam okazje przekonać, olej lniany całkiem fajnie wpłynął na moje włosy podczas olejowania lub jako dodatek do maseczki. Włosy stały się bardziej wygładzone, wyglądały zdrowiej i miałam wrażenie, iż są też nawilżone. Moim zdaniem jest to świetna alternatywa na znaną nam oliwę z oliwek. W przypadku pielęgnacji tworzy również wypadła ciekawie. Można go stosować również jako dodatek do maseczki lub nakładać sam. W obu przypadkach efekt was nie zawiedzie. Kondycja skóry jest wyraźnie poprawiona w moim przypadku zniknęły również zaczerwieniania na twarzy podczas dłuższego noszenia (około15-20minut). Podobno świetnie się sprawdza w przypadku dłuższej kuracji na zmarszczki.

Jeszcze na koniec posta chciałam Wam życzyć, spokojnych radosnych i Wesołych Świąt w gronie najbliższych. Oby ten czas był dla was magiczny i wyjątkowy :)
Na koniec parę świątecznych inspiracji <3



wtorek, 13 grudnia 2016

kilka słów o herbacie

Hej kochani! :) Jak pogoda u Was? Przyznam u mnie typowo jesienna, brzydka i nie zachęca w ogóle  do wyjścia z domu. Na taką właśnie pogodę, idealna jest herbatka ! Dlatego dzisiaj jej temat trochę rozwiniemy ;)

Jak byłam młodsza w ogóle nie zwracałam uwagę na ten napój. Przyznam, że najbardziej smakowała mi Nestea lemon (mój smak dzieciństwa 😊) .
Za to "prawdziwy" smak herbaty poczułam jakieś 3 lata temu, gdy u koleżanki miałam okazje spróbować zielonej, liściastej herbaty. Było to dla mnie kompletne, inne doznanie smakowe. Taka delikatność i świeżość, czego nie doświadczałam w zwykłej herbacie z torebek, a co dopiero w takiej z butelki.Od razu postanowiłam zagłębić się w temat i znalazłam wiele ciekawych informacji.
Z tego co już się zdążyłam dowiedzieć, najzdrowsza jest BIAŁA herbata, potem ZIELONA, a na końcu CZARNA (w inne się nie zagłębiałam).
Biała herbata podobno chroni nasz organizm przed wolnymi rodnikami i ma dużo witaminy C (czyli idealna na tą porę roku 😊 ). Jeśli chodzi o smak, jest on dosyć specyficzny. Najbardziej delikatny i działa (przynajmniej na mnie) na mnie relaksująco, nawet lepiej niż melisa. Parzę ją 2, a czasami nawet 3 razy. Smak ciągle ten sam. Według kilku stron, w zależności od patrzenia ,działanie jest inne. Ja nie zauważyłam jednak żadnej różnicy.
W przypadku zielonej herbaty sprawa ma się troszeczkę inaczej. Zazwyczaj dodatki, ulepszające smak są bardziej wyrazistsze. Ponadto herbata działa na mnie trochę pobudzająco i ułatwia koncentracje. Smak często jest o wiele bardziej oryginalny. Również mozna parzyć 2-3 razy.

Jednak na co zwracać uwagę przy zakupie/spożywaniu liściastej herbaty ?

1.Cena W przypadku tej herbaty nie polecam wybierać tanich, gdyż kilka razy się zawiodłam. Smak i zapach, na przykład cytrynowej, był bardzo sztuczny i nieprzyjemny, jak w landrynkach.
2. Nie każda herbaciarnia jest dobra. Na to, najlepszą radą jest poczta pantoflowa. Na pewno macie w swoim otoczeniu osoby, które gustują w takiej liściastej herbatce. Eksperymenty, w szukaniu na własną rękę mogą skończyć się nieprzyjemnie ;)
3. Nie trzymajcie herbaty w papierowych torebkach ! Niestety firma  Five o'clock w takich oferuje swoją herbatę. Zapach szybko się ulatnia i jedna z przyjemności picia herbaty również
4. Szklane słoiki.- Moim zdaniem najlepsze miejsce dla naszej herbatki. Zapach pozostaje nadal intensywny, a przecież o to chodzi. Na 2 miejscu są plastikowe torebki.
5. Co za dużo to nie zdrowo.- Wszyscy wiemy, że i nawet z napojami zdrowotnymi, nie należy przesadzać. W tym przypadku zwracam uwagę, iż za duże spożywanie herbaty (więcej niż 4-5 filiżanek dziennie) może skutkować wypłukiwaniem cennych minerałów z naszego organizmu.

Poniżej przedstawiam mój mały zestaw herbatek liściastych :)

  
Największa zaleta kupowanie w  Five o'clock :)


A wy lubicie herbatki liściaste?   
 

piątek, 2 grudnia 2016

Tołpa krem pod oczy

Witajcie kochani! :) Miło mi Was powitać w moim pierwszy grudniowym poście !
Dzisiaj przychodzę do Was z moim pierwszy kremem pod oczy, jakiego miałam okazję ostatnio używać. Mowa o: Tołpa Botanic, Amarantus, Nawilżający krem rozświetlający pod oczy. Szczególnie w tą porę roku powinniśmy zadbać o skórę w tym miejscu.
 W tym przypadku producent nie składa nam tysiąca obietnic. Opis obraca sie ciągle wokół słów: nawilzenie, uelastycznienie, rozjaśnienie i przywrócenie blasku. Zachwalana jest równiez bardzo roślina- Amarantus, z którą przyznam spotykam się pierwszy raz w kosmetykach.
Jednak jak to się ma do rzeczywistości ? Przyznam szczerze, że produkt jest dosyć przeciętny. 
Zdecydowanie poleciłabym go osobom bardzo młodym. Nawet jestem skora stwierdzić, tak do 23 roku życia. Ponadto, te osoby muszą mieć bardzo niewielkie problemu z cieniami, gdyż krem nie podoła temu wyzwaniu.  Efekt czasami jest praktycznie niezauważalny. Cienie są lekko rozjaśnione, a skóra trochę tylko nawilżona (czasami nawet  mieszam ten krem z olejem kokosowym) . 
Na plus jest przyjemny i delikatny zapach oraz fakt, iz produkt jest bardzo funkcjonalny i nie podrażnia skóry.Krem kupiłam w Rossmanie za 22zł.
Podsumowują, zdecydowanie nie jest to produkt dla wszystkich. Mało tego, jest to kosmetyk dla bardzo wąskiej grupy osób.Nie wiem, czy kupię ten kosmetyk ponownie. 
Oceniam go na 6/10


 A Wy jakie macie ulubione kremy pod oczy ? :)

poniedziałek, 14 listopada 2016

Dziwny produkt- druga maseczka babuszki agafii

Witajcie! Tytuł posta nie jest za bardzo oczywisty, ale niestety tak samo wygląda sprawa z produktem, który Wam dzisiaj przedstawię.
Pierwszą maseczkę Babuszki Agafii oceniłam  bardzo pozytywnie --> Maseczka Agafii
Niestety kolejna, z mleka łosia  pozostawiła u mnie spory niesmak i zdziwienie. Kiedy pierwsze dwa razy użyłam tego produktu byłam miło zaskoczona. Twarz była odżywiona,lekko nawilżona i podobnie jak pierwsza wyrównywała koloryt skóry. Spokojnie zastępowała nawet   krem na noc (gdyz zazwyczaj nakładam maseczki wieczorem). Jedyną wadą, był specyficzny zapach. Jednak dało sie do niego przyzwyczaić i nie skreśliłam po tym tej maseczki.
Jednakze, po uzyciu produktu, miesiąc później byłam również zaskoczona, ale negatywnie. Maseczka pozostawiła na mojej skórze czerwone, piekące plamy. W niektórych miejscach skóra nawet zaczęła schodzić. Podrażnienie utrzymało się ponad godzinę. Spróbowałam tydzień później znowu jej uzyc, jednak efekt był identyczny.
 Przyznam, ze po tej przygodzie nabiorę dystansu do tych kosmetyków i dam aktualizacje, jeśli poprzednia maseczka zrobi mi podobnego psikusa.

A wy mieliście moze podobną przygodę z kosmetykami ?







czwartek, 20 października 2016

Nasze wstydliwe problemy- Pot

Witajcie! :) Dzisiaj jeden z tych tematów, o którym jeszcze wiele osób nazywa swego rodzaju"tabu".
Nadmierne pocenie się nie jest przyjemną przypadłością i potrafi strasznie utrudnić życie. Ten problem zaczął się w moim przypadku we wczesnym okresie szkolnym. Na szczęście zwiększona  potliwość i nieprzyjemny zapach występował tylko pod pachami.
Przyznam szczerze, ze trochę czasu mi zajęło, nim znalazłam dla siebie 2 idealne produkty, dzięki którym ten problem to juz przeszłość.
Dodam jeszcze, ze czasami nadmierna potliwość, moze być objawem choroby. Nie należy tego lekceważyć !

Wracając do produktów. Na początku swojej przygody z tym problemem, używałam zwykłych
antyperspirantów w kulce, z firmy NIVEA, Garnier i Adidas. Działanie ich było bardzo krótkotrwałe (2-3 h ),  a ponadto jeden z nich podrażnił mi skórę, zostawiając pod pachą czerwone plamy.
Dlatego w moim przypadku, jeśli chodzi o tańsze produkty zdecydowanie wygrał spray.
Jednakże i  tutaj, nie wszystkie okazały się lepsze od zwykłej kulki. Porównywalny efekt kulki   pokazał dezodorant Garniera  Action Control Thermic. Produkt zdecydowanie nie nadaje się dla osób aktywnych fizynie, działanie krótkotrwałe (2h , a nie 72h jak obiecuje producent!). Jednakze produkt ma jedną zaletę-całkiem przyjemny zapach.
Kolejnym produktem, który miałam okazje przetestować były dwa dezodoranty z firmy NIVEA



poniedziałek, 3 października 2016

Peeling Zielona Kawa

Witajcie kochani! Przepraszam za swoją dłuższą nieobecność, obiecuję, ze to nadrobię :)
Dzisiaj przychodzę do was z moim, dotychczas ulubiony peelingiem, z masłem shea i zieloną kawą , firmy Green Pharmacy
Powyższą firmę przedstawiałam już we wcześniejszym poście, na temat kremów do rąk.
Ogólnie bardzo lubię  peelingi cukrowe, świetnie działają i przyznam, że jeszcze na żadnym z których próbowałam, nigdy się nie zawiodłam, ale ten o którym dzisiaj napiszę jest wyjątkowy.

Na początek jak zwykle co obiecuje nam producent :

Naturalne kryształki soli i cukru. Oczyszczanie, pielęgnacja, orzeźwienie, aromat, relaks dla ciała i zmysłów. Delikatne złuszczanie naskórka, poprawa mikrokrążenia. Gładka i miękka skóra. Egzotyczne masło shea wygładza, nawilża, odżywia i regeneruje. Ekstrakt z zielonej kawy wspiera nawilżanie, chroni młodość skóry

Jak ja to widzę ?

 Jak napisałam powyżej, produkt mnie po prostu urzekł. Przede wszystkim na piękny  i dosyć oryginalny zapach. Jednak z tego co już zauważyłam, nie wszystkim  przypada on do gustu. Dla tej grupy osób, pocieszeniem powinien  być fakt, iż zapach nie utrzymuje się długo na skórze (mimo , iz  jest bardzo intensywny). Jeśli chodzi o działanie, to jak najbardziej jestem pozytywnie zaskoczona. Złuszcza, wygładza, a nawet nawilża skórę. Po myciu nie trzeba już nakładać dodatkowo balsamu. Ponadto peeling jest bardzo wydajny, starczy (przynajmniej  w moim przypadku) na długo 2-3miesiące. Dla wielu osób dyskwalifikacją tego produktu  moze być Parafina w składzie, jednak mi ona nie przeszkadza.Dodatkowym plusem produktu jest stosunkowo niska cena 12zł.

Macie swoje ulubione peelingi cukrowe ? :)




piątek, 9 września 2016

Drogie vs Tanie (suchy szmapon)

Hej kochani! Dzisiaj chciałabym przedstawić wam fajną serię postów, które będę kontynuować, jeśli wam się spodobają " Tanie vs Drogie".Przyznam, ze nieświadomie rozpoczełam juz tą serię w 2 wcześniejszych postach. ;)

Porównanie olejków do włosów --> http://urodowo-u-pauliny.blogspot.com/2016/06/olejki-do-wosow.html

Oraz porównanie 2 szamponów do włosów przetłuszczających się -->  http://urodowo-u-pauliny.blogspot.com/2016/04/stop-przetluszczajacym-sie-wlosom.html

Dzisiaj przychodzę do Was z suchymi szamponami.Przyznam, ze jak pierwszy raz usłyszałam o tym produkcie, miałam do niego wielki dystans i nie wierzyłam w jego działanie.Jednakze, kiedy pierwszy raz uzyłam tego produktu, stał sie on absolutnym "must have" w mojej łazience :)

Dzisiejszymi produktami jakie będę porównywać jest szampon znanej nam wszystkim firmie Batiste oraz szampon firmy Klorane.

Szampon Suchu Batiste Medium & Brunette

Nie trzeba więcej tu dodawać. Zna tą firmę chyba niemal kazdy.Szampon jest znany  ze swojej skuteczności i trwałości.U mnie równiez się sprawdził.Doceniam go za przyjemny, dla mojego nosa zapach i  nadanie objętości moim włosom.Ponadto jest łatwo dostępny (Rossman, Douglas) Jednakze nie jest to produkt idealny.Włosy są po nim matowe i jeśli psikniemy za blisko będa również lekko białe.Ponadto produkt nie jest wydajny, bardzo szubko sie zuzywa.Nie uzywam go codziennie, maksymalnie raz na tydzień i starczy mi może na 2 miesiące.

cena: 14-17zł/200ml

 Klorane Szmapon suchy z wyciągiem z pokrzywy

Szampony te, są o wiele mnie znane niż Batieste. Myślę, że to ze względu na wyższą cenę.
Pierwszy raz stykam się z produktem, gdzie jest mało obietnic, a wszystkie są jak najbardziej spełnione.Włosy po tym szamponie są faktycznie lekkie i odświezone.Produkt nie obciąża ich.Na włosach nie pozostaje biały osad, nawet jeśli psikniemy bliżej niż 30cm.A nawet jeśli, to łatwo się go pozbyć.Odnoszę wrażenie, iż włosy lepiej wyglądają po nim, niz  po Batiste.Jednak nie polubiłam się z tym zapachem.Przypomina mi trochę nieprzyjemny lakier do włosów.Na dodatek produkt jest trudniej dostępny.

cena: 26-30zł /150ml

A wy macie swoje ulubione suche szampony ? Czy nie lubicie takich produktów ? :)







piątek, 26 sierpnia 2016

5 powodów, przez które mieć w domu płatki owsiane.





Witajcie kochani! Ostatnie dni wakacje staram się spędzić jak najaktywniej, ale zatrucie uwięziło mnie wręcz w domu.Mam nadzieje, ze Wy za to jesteście zdrowi :)
 Dzisiaj, kolejny post nawiązujący  do zdrowego stylu życia, a mianowicie do owsianki.
O owsiance usłyszałam, jak szukałam "idealnego" śniadania dla osób chcących być "fit".
Jest ona naprawdę bardzo dobra, dlatego dzisiaj przestawię : 5 powodów dla których wartomieć w domu owsiankę.

1.Owsianka jest zdrowa

Zapewne wiele osób, co juz prowadzi zdrowy styl zycia i nie tylko, doskonale wie, ze jest ona zdrowa.Ale co ona w sobie dokładnie ma ?

Witaminę B,Witaminę B1 i kwas pantotenowy,substancje antydepresyjne i likwidujące zły nastrój.

 Informacje z tymi substancjami likwidującymi zły nastrój potwierdzę, jak zacznie się rok szkolny :)

Ponadto owsianka obniża cholesterol i ciśnienie krwi oraz chroni przed nowotworami!

2. Jest smaczna

Wbrew powszechnej opinii owsianka moze byc bardzo dobra w smaku.Wystarczy przyrządzić ją ze składnikami, które lubimy (ale bez przesady :))
Mój ulubiony przepis to : mleko, owsianka, 1 łyżka miodu, mała garść żurawiny i rodzynek oraz troszeczkę cynamonu.
Wiele osób zauważyłam gustuje w gotowych owsiankach(np firmy Kupiec).
Również są smaczne, ale na dłuższą metę im nie ufam :)

3.Jest syta

Jak zazwyczaj po sniadaniu po 2, 2 godzinach chodziłam juz do automatu lub do sklepu.Po owsiance była syta na 3,4 godziny.To naprawdę duza.Na dodatek pełna energii :)

4.Owsianka jest szybka i wygodna do zrobienia

Zrobienie jej zajmuje mi zazwyczaj około 10min.(na mleku).

5.Pomaga w dbaniu u urodę

-Mozna ja stosować jako maseczkę na twarz. (Sprawdzone !:) + polecam dodać do tego łyżeczkę miodu i kropelkę soku z cytryny.

-Peeling (Pomaga zachować skórze naturalną równowagę wilgoci, pozostawia ją gładką i miękką)

-Tonik (pomaga złagodzić podrażnienia na skórze).


A Wy lubicie owsiankę ? :)








wtorek, 16 sierpnia 2016

Peeling enzymatyczny czy złuszczający ?

Hej kochani! Dzisiaj przychodzę do Was z 2 ciekawymi produktami, a między innymi tak jak w temacie : Z peelingiem enzymatycznym i złuszczającym.
Do niedawna, jak ktoś do mnie mówił słowo "peeling" kojarzyło mi się to z drobinkami (czasami nieprzyjemnymi) złuszczającymi martwy naskórek.
Ale jak się okazuję, jest jeszcze jeden rodzaj peeliingu -Enzymatyczny.
Z tego co miałam okazję już się  dowiedzieć, powyższy rodzaj oczyszczania twarzy jest polecany do cery wrazliwej i naczynkowej.
Ale ogólne porównanie zrobiłam dla Was  na podstawie 2 moich ulubionych produktów.


Peeling do twarzy Enzymatyczny z żurawina firmy APIS


Od Producenta :Połączenie bioenzymu z ananasa - bromeliny z ekstraktem z żurawiny i limonki skutecznie usuwa martwe komórki naskórka, doskonale wygładza, nawilża, nadaje skórze zdrowy, świeży koloryt i blask. Przygotuje skórę do stosowania kolejnych preparatów.

Skład: Aqua, Grape Seed Oil, Cetearyl Alcohol & Ceteareth 20, Glycerin, Bromelain, Cranberry Extract, Lime Extract, Allantoin, Carbomer, Triethanoloamine, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Benzyl Alcohol, Parfum, Annatto.

Moja Opinia: Produkt bardzo przypadł mi do gustu.Aktualnie zostało mi jeszcze połowę opakowania, a peeling stosuje 2-3  w tygodniu od początku roku.Jest on bardzo funkcjonalny. Nie trzeba go nakładać duzo by poczuć działanie.Ponadto ma bardzo przyjemny (ale trochę przesłodzony ) i delikatny zapach.Jednakze  mało  wyczuwam w nim żurawiny.Mogłabym go spokojnie polecić osobom z wrazliwą/ alergiczną cerą.
Jeśli chodzi o działanie, to bardzo dobrze spełnia swoje zadanie.Twarz jest oczyszczona i wygładzona, skóra ma zdrowy koloryt.Produkt mozna pozostawić na twarzy na dłuzszy czas(u mnie nawet 15min)
Peeling umieszczony jest w poręcznej, dobrze trzymającej się w dłoni 100ml tubie.
Cena jest bardzo kusząca bo zaledwie 11-15zł


Peeling morelowy delikatnie złuszczający firmy Himalaya Herbals


Od Producenta :  Scrub głęboko oczyszcza skórę twarzy, pobudzając wzrost nowych komórek. Pozostawia skórę miękką i świeżą. Preparat zawiera ziarna z pestek moreli, które delikatnie ścierają z powierzchni skóry twarzy wszelkie zanieczyszczenia, usuwając martwe komórki i zaskórniki. Olej z kiełków pszenicy, który jest bogatym źródłem witaminy E, doskonale nawilża skórę, ekstrakt z jabłek - odżywia ją. Zawiera jabłko (Pyrus malus), olej z kiełków pszenicy (Triticum sativum), olej z pestek moreli (Prunus armeniaca).

Skład: Apple (Pyrus malus) 40 mg, Apricot (Prunus armeniaca) 40 mg.
Oil: Wheatgerm oil (Triticum sativum) 10 mg.
Other ingredients: Aqua, Iso Paraffin, Stearic Acid, Cetyl Alcohol, Sorbitan Stearate, Sucrose Cocoate, Carbomer, Triethanolamine, Phenoxyethanol, Methylparben, BHT, Propylparben, Fragrance. (17.07.2009) 

 Moja Opinia: Jest to rowniez produkt, który oceniam bardzo pozytywnie.Najbardziej urzekł mnie delikatny, zgodnie  z obietnicami producenta, morelowy zapach. Nawet bym powiedziała mleczna morela.W przypadku tego produktu ,według mnie zmiany są o wiele bardziej zauwazalne. Poleciłabym osobom, które maja problem z wągrami na nosie. 
Minusem jest fakt, iz  nie mozemy w tym przypadku nałozyc produkt i zostawic ,tylko musimy masowac skóre twarzy (minus dla leniwych ;) ) Ponadto nie byłabym pewna przy polecaniu tego peelingu  osobom z  wrazliwą cerą.Drobinki są grube  i czuć wyraźne pocieranie twarzy nimi.Nie zawsze jest to przyjemne.Jednakze jest to kwestia przyzwyczajenia.

Podsumowując : Oba produkty oceniam bardzo pozytywne. 1 peeling daje wrazenie, iz jest troche lepszy, ale jeśli komuś zalezy na naprawde dobrym oczyszczeniu twarzy to zdecydowanie morelka :) 
Dla cery wrazliwej polecam 1.


A wy macie swoje ulubione peelingi ?

 


Kosmetyk stworzony z myślą dla osób z cerą wrażliwej- peeling dokładnie oczyszcza i nie powoduje podrażnień. Połączenie bioenzymu z papai i z ekstraktem z żurawiny oraz skutecznie usuwa martwe komórki naskórka, doskonale wygładza, nawilża, nadaje skórze zdrowy, świeży koloryt i blask. Peeling przygotowuje skórę do kolejnych zabiegów kosmetycznych. Sposób użycia: na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu nałożyć peeling omijając okolice oczu i ust, delikatnie masować przez kilka minut, następnie dokładnie zmyć letnią wodą INCI:aqua,mineral oil,glycerin,cetearylalcohol,ceteareth20,carbomer,triethanoloamine,maitodextrin,papain,sodium lactate,malic acid,lactic acid,tataric acid,citric acid,phenoxyethanol, caprylyl glycol, cranberry extract, mimose extract,PEG-4, tocopherol, ascorbyl palmitate, ascorbic acid, citric acid C.J 14720, parfum Pojemność: 100 ml

Przeczytaj więcej na: https://www.medicspa.pl/pl/p/Peeling-enzymatyczny-do-twarzy-z-zurawina-100-ml-Apis/1009
Kosmetyk stworzony z myślą dla osób z cerą wrażliwej- peeling dokładnie oczyszcza i nie powoduje podrażnień. Połączenie bioenzymu z papai i z ekstraktem z żurawiny oraz skutecznie usuwa martwe komórki naskórka, doskonale wygładza, nawilża, nadaje skórze zdrowy, świeży koloryt i blask. Peeling przygotowuje skórę do kolejnych zabiegów kosmetycznych. Sposób użycia: na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu nałożyć peeling omijając okolice oczu i ust, delikatnie masować przez kilka minut, następnie dokładnie zmyć letnią wodą INCI:aqua,mineral oil,glycerin,cetearylalcohol,ceteareth20,carbomer,triethanoloamine,maitodextrin,papain,sodium lactate,malic acid,lactic acid,tataric acid,citric acid,phenoxyethanol, caprylyl glycol, cranberry extract, mimose extract,PEG-4, tocopherol, ascorbyl palmitate, ascorbic acid, citric acid C.J 14720, parfum Pojemność: 100 ml

Przeczytaj więcej na: https://www.medicspa.pl/pl/p/Peeling-enzymatyczny-do-twarzy-z-zurawina-100-ml-Apis/1009
Kosmetyk stworzony z myślą dla osób z cerą wrażliwej- peeling dokładnie oczyszcza i nie powoduje podrażnień. Połączenie bioenzymu z papai i z ekstraktem z żurawiny oraz skutecznie usuwa martwe komórki naskórka, doskonale wygładza, nawilża, nadaje skórze zdrowy, świeży koloryt i blask. Peeling przygotowuje skórę do kolejnych zabiegów kosmetycznych. Sposób użycia: na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu nałożyć peeling omijając okolice oczu i ust, delikatnie masować przez kilka minut, następnie dokładnie zmyć letnią wodą INCI:aqua,mineral oil,glycerin,cetearylalcohol,ceteareth20,carbomer,triethanoloamine,maitodextrin,papain,sodium lactate,malic acid,lactic acid,tataric acid,citric acid,phenoxyethanol, caprylyl glycol, cranberry extract, mimose extract,PEG-4, tocopherol, ascorbyl palmitate, ascorbic acid, citric acid C.J 14720, parfum Pojemność: 100 ml

Przeczytaj więcej na: https://www.medicspa.pl/pl/p/Peeling-enzymatyczny-do-twarzy-z-zurawina-100-ml-Apis/1009kk
Kosmetyk stworzony z myślą dla osób z cerą wrażliwej- peeling dokładnie oczyszcza i nie powoduje podrażnień. Połączenie bioenzymu z papai i z ekstraktem z żurawiny oraz skutecznie usuwa martwe komórki naskórka, doskonale wygładza, nawilża, nadaje skórze zdrowy, świeży koloryt i blask. Peeling przygotowuje skórę do kolejnych zabiegów kosmetycznych. Sposób użycia: na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu nałożyć peeling omijając okolice oczu i ust, delikatnie masować przez kilka minut, następnie dokładnie zmyć letnią wodą INCI:aqua,mineral oil,glycerin,cetearylalcohol,ceteareth20,carbomer,triethanoloamine,maitodextrin,papain,sodium lactate,malic acid,lactic acid,tataric acid,citric acid,phenoxyethanol, caprylyl glycol, cranberry extract, mimose extract,PEG-4, tocopherol, ascorbyl palmitate, ascorbic acid, citric acid C.J 14720, parfum Pojemność: 100 ml

Przeczytaj więcej na: https://www.medicspa.pl/pl/p/Peeling-enzymatyczny-do-twarzy-z-zurawina-100-ml-Apis/1009
Kosmetyk stworzony z myślą dla osób z cerą wrażliwej- peeling dokładnie oczyszcza i nie powoduje podrażnień. Połączenie bioenzymu z papai i z ekstraktem z żurawiny oraz skutecznie usuwa martwe komórki naskórka, doskonale wygładza, nawilża, nadaje skórze zdrowy, świeży koloryt i blask. Peeling przygotowuje skórę do kolejnych zabiegów kosmetycznych. Sposób użycia: na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu nałożyć peeling omijając okolice oczu i ust, delikatnie masować przez kilka minut, następnie dokładnie zmyć letnią wodą INCI:aqua,mineral oil,glycerin,cetearylalcohol,ceteareth20,carbomer,triethanoloamine,maitodextrin,papain,sodium lactate,malic acid,lactic acid,tataric acid,citric acid,phenoxyethanol, caprylyl glycol, cranberry extract, mimose extract,PEG-4, tocopherol, ascorbyl palmitate, ascorbic acid, citric acid C.J 14720, parfum

Przeczytaj więcej na: https://www.medicspa.pl/pl/p/Peeling-enzymatyczny-do-twarzy-z-zurawina-100-ml-Apis/1009
Kosmetyk stworzony z myślą dla osób z cerą wrażliwej- peeling dokładnie oczyszcza i nie powoduje podrażnień. Połączenie bioenzymu z papai i z ekstraktem z żurawiny oraz skutecznie usuwa martwe komórki naskórka, doskonale wygładza, nawilża, nadaje skórze zdrowy, świeży koloryt i blask. Peeling przygotowuje skórę do kolejnych zabiegów kosmetycznych. Sposób użycia: na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu nałożyć peeling omijając okolice oczu i ust, delikatnie masować przez kilka minut, następnie dokładnie zmyć letnią wodą INCI:aqua,mineral oil,glycerin,cetearylalcohol,ceteareth20,carbomer,triethanoloamine,maitodextrin,papain,sodium lactate,malic acid,lactic acid,tataric acid,citric acid,phenoxyethanol, caprylyl glycol, cranberry extract, mimose extract,PEG-4, tocopherol, ascorbyl palmitate, ascorbic acid, citric acid C.J 14720, parfum

Przeczytaj więcej na: https://www.medicspa.pl/pl/p/Peeling-enzymatyczny-do-twarzy-z-zurawina-100-ml-Apis/1009
Kosmetyk stworzony z myślą dla osób z cerą wrażliwej- peeling dokładnie oczyszcza i nie powoduje podrażnień. Połączenie bioenzymu z papai i z ekstraktem z żurawiny oraz skutecznie usuwa martwe komórki naskórka, doskonale wygładza, nawilża, nadaje skórze zdrowy, świeży koloryt i blask. Peeling przygotowuje skórę do kolejnych zabiegów kosmetycznych. Sposób użycia: na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu nałożyć peeling omijając okolice oczu i ust, delikatnie masować przez kilka minut, następnie dokładnie zmyć letnią wodą INCI:aqua,mineral oil,glycerin,cetearylalcohol,ceteareth20,carbomer,triethanoloamine,maitodextrin,papain,sodium lactate,malic acid,lactic acid,tataric acid,citric acid,phenoxyethanol, caprylyl glycol, cranberry extract, mimose extract,PEG-4, tocopherol, ascorbyl palmitate, ascorbic acid, citric acid C.J 14720, parfum

Przeczytaj więcej na: https://www.medicspa.pl/pl/p/Peeling-enzymatyczny-do-twarzy-z-zurawina-100-ml-Apis/1009

wtorek, 9 sierpnia 2016

Wiem co pije?

Witajcie! Dzisiaj przychodzę do Was z tematem, który z początku wydaję się błahy.
Jednakże czy na pewno ? Czy wszyscy wiemy jaką wodę pijemy ?
Ostatnio postanowiłam trochę wgryźć się w temat ze względu na to, iż przez dietę  piję dużo wody (staram się około 2l dziennie).
Z początku wydawało mi się, że to zwykły napój i nie ma nad czym rozmyślać, ale potem zetknęłam się z wieloma ciekawymi artykułami, opinią znajomej dietetyczki, znajomych i dlatego postanowiłam rozwinąć trochę  temat :)

Woda Smakowa

Na początku swojej przygody z tym napojem preferowałam wodę smakową (Żywiec Zdrój).
Jak większość osób stosujących dietę pewnie już wie, że nie jest to najlepszy wybór. Jednakże ja doszłam do wniosku, iż jak najbardziej to jest dobre wyjście, jeśli ktoś przerzuca się z coli na zdrowsze napoje.Metoda małych kroczków potrafi zdziałać cuda.Mi z początku zwykła woda,  w ogóle nie smakowała, a wręcz nienawidziłam jej pić.Woda smakowa bardzo mi pomogła w drodze do polubienia mineralizowanej.
Jednakże nie zapominajmy, iż możemy same zrobić wodę smakową !
Mój ulubiony sposób na dobra smakową wodę to :  ochłodzona woda + plasterek cytryny + listek mięty.
Nie ma nic prostszego, a rozwiązanie na upalne lato wręcz idealne :)
Poniżej przedstawiam  ilustrację co jest mniej więcej  w wodzie smakowej.

* Na dodatek dodam, iz od kiedy nie piję tego napoju jakby zmniejszyła mi się tolerancja na konserwanty zawarte w nim.

Woda mineralna/źródlana

Ogólnie nie pisze tego postu po to by wam kopiować tekst z jakiejś strony, więc moimi słowami woda źródlana jest nisko mineralizowana, a woda mineralna średnio mineralizowana.
Czyli już wiemy czym równią się mniej więcej te dwie wody. A teraz która jest najlepsza? 
Mi osobiście najbardziej smakuje Cisowianka. Kiedyś piłam Żywca, ale nie była ona najlepszym wyborem przez  niską mineralizację.
Z tego co się dowiedziałam wody nisko mineralizowane (Kropla Beskidu, Żywiec Zdrój, Połczynianka, Słowianka, Kinga, Dobrawa, Vitalinea, Evian) polecane są przede wszystkim tylko dla niemowląt.
Natomiast wody średnio mineralizowane (Nestle Aquarel, Nałęczowianka, Aqua Minerale, Mazowszanka, Arctic, Bonaqua) są przeznaczone dla osób dorosłych do codziennego nawadniania się. 
Wody wysoko mineralizowana ( Buskowianka, Staropolanka, Cisowianka, Galicjanka, Muszynianka, Kryniczanka, Żuber.) wskazane są przede wszystkim dla sportowców. podobno jej przedawkowanie może zaszkodzić zdrowiu.
Osobiście powiem, iż nie słyszałam, żeby ktoś przedawkował taką wodę. Jednak nie mówię, iż to nie jest prawda.
Są jeszcze wody lecznicze, ale ja nigdy nie miałam z nimi do czynienia więc nie wypowiadam się w tym temacie za bardzo ;)

Droższe wody ?

Kiedyś miałam okazję zetknąć się z falą popularności wody VOSS. Było o niej głośno w internecie i produkcjach filmowych. A popularne bloggerki i nie tylko bardzo lubiły robić sobie  z nią zdjęcia.
Kiedyś również postanowiłam zgłębić tajemnicę tej WODY.
Po pierwszym łyku, pierwsze co stwierdziłam,  iż jest to najzwyklejsza w świecie woda i o wiele bardziej smakuje mi Cisowianka :D Jedynie co w tej wodzie jest oryginalnego to  butelka, która faktycznie prezentuje się świetnie.
Jeśli chodzi o najdroższą wodę (woda VOSS dla porównania  kosztuje 24zł za 1l) jest to woda Acqua di Cristallo – Tributo a Modigliani” sprzedana za około 200 000zł.
Ciekawa cena czyż nie ? :D
Więcej z tego rankingu na tej stronce --> Najdroższe wody
Polecam, nawet ciekawe :) Nie oszukujmy się  najwięcej w tych drozszych wodach nie odgrywa roli napój lecz butelka.

Ciekawostki o wodzie 

Temat wyjątkowo mnie wkręcił, więc na koniec daję parę  fajnych ciekawostek:D

  1.Starajmy się nie pić napojów z lodem, lepsze są chłodne, letnie lub ciepłe. Zbyt zimne płyny mogą powodować zaburzenia trawienia
2. Dzień rozpoczynajmy od wypicia szklanki wody, przyspieszy to usunięcie z organizmu szkodliwych produktów przemiany materii oraz ułatwi wymianę komórkową
3.Picie wody poprawia samopoczucie, wpływa na wydolność organizmu, nasz nastrój i funkcje poznawcze
4.Picie wody pomaga zapobiegać próchnicy
5. Kiedy odczuwasz pragnienie, juz jesteś odwodniona 

A wy jaka wodę pijecie ?
Napiszcie czy post się w tym stylu podobał i czy chcecie więcej takich :)

Linki do stron skąd czerpałam niektóre informacje: 

http://www.familie.pl/artykul/Woda-napoj-zycia,4937,1.html

http://polki.pl/dieta-i-fitness/zdrowe-odzywianie,fakty-i-mity-na-temat-picia-wody,10413655,artykul.html

http://be-healthy-and-beauty.blog.pl/woda-nisko-srednio-i-wysokozmineralizowana-ktora-wybrac/
Kiedy odczuwasz pragnienie, już jesteś odwodniona.

Czytaj więcej na http://www.styl.pl/zdrowie/news-fakty-i-mity-o-piciu-wody,nId,2160541#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Kiedy odczuwasz pragnienie, już jesteś odwodniona.

Czytaj więcej na http://www.styl.pl/zdrowie/news-fakty-i-mity-o-piciu-wody,nId,2160541#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Kiedy odczuwasz pragnienie, już jesteś odwodniona.

Czytaj więcej na http://www.styl.pl/zdrowie/news-fakty-i-mity-o-piciu-wody,nId,2160541#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Kiedy odczuwasz pragnienie, już jesteś odwodniona.

Czytaj więcej na http://www.styl.pl/zdrowie/news-fakty-i-mity-o-piciu-wody,nId,2160541#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox




niedziela, 31 lipca 2016

Maseczka błotna z morza martwego

Witajcie ! Dzisiejszy post będzie dotyczył jednego z moich ulubionych tematów urody, czyli pielęgnacja twarzy.Jak wiadomo przy pielęgnacji maseczki odgrywają tu wazną rolę.W tym poście popisze trochę o maseczce firmy APIS z morza martwego.

Firma APIS jest ogólnie moim zdaniem firmą wartą polecenia.Zetknęłam się z nia przy zakupie szamponu równuiez błotnego, jednakze on nie wywarł na mnie spektakularnego wrazenia był po prostu normalny. Ostantio postanowiłam spóbowac maseczki z tej firmy.
Na początek kilka słów od producenta:

Apis Maseczka błotna do twarzy oczyszczająco-wygładzająca
z minerałami z Morza Martwego 100 ml.

Pielęgnacja twarzy i ciała jeszcze nigdy nie była tak przyjemna i efektywna.
INSPIRATION Dead Sea Mud SPA czerpiąc inspirację z wyjątkowych właściwości
czarnego błota i minerałów z Morza Martwego dostarcza skórze niezbędnych
witamin i minerałów. Czarne błoto i sól z Morza Martwego mają działanie lecznicze i
są wykorzystywane w kosmetyce od lat nie mając na świecie porównywalnych
sobie odpowiedników. Poprzez głębokie wnikanie w pory skóry intensywnie
oczyszcza ją z toksyn, martwych komórek naskórka  i innych zanieczyszczen.
Poprawia dynamikę krążenia podskórnego. W naturalny sposób aktywizuje
funkcje skóry i proces jej odnowy. Sprawia, że preparaty intensywnie wygładzają,
oczyszczają.
Są doskonałe w walce z cellulitem i redukcją nadmiaru tkanki tłuszczowej.

Skoncentrowany preparat na bazie czarnego błota z Morza Martwego bogatego w
mikro i makroelementy, wzbogacony o kaolin i składniki aktywne niezbędne w
stymulowaniu metabolizmu komórkowego – ekstr. z aloesu, zielonej herbaty,
kasztanowca. Głęboko oczyszcza usuwając martwe komórki naskórka (naturalny
peeling). Wygładza, zwęża rozszerzone pory, poprawia mikrokrążenie, uzupełnia
naturalny bilans minerałów w skórze oraz łagodzi stany zapalne. Pozostawia skórę
odświeżoną o promiennym blasku.

Moja opinia :

Nim przejdę do opinni dodam, iz na stronie z której wzięłam opis produktu zostął pominięty wazny szczegół, który na szczęście jest na opakowaniu produktu mianowicie "Po nałozeniu maseczki moze być odczuwalne lekkie pieczenie skóry, ustępujące po 5 min oraz jej zarozowienie po myciu.Jest to zjawisko pozytywne, którego efektem jest poprawa dynamiki krazenia podskórnego."
Odwołujac się do powyzszych słów, u mnie ten efekt nie nastapił, nie wiem czy na szczeście, czy  na nieszczęście ;) Ale  z produktu jestem ogólnie bardzo zadowolona, jest bardzo funkcjonalny (wystarczy na około 10-15 nałozeń), zapach jest bardzo przyjemny i oryginalny, a co najwazniejsze produkt zgodnie z obietnicami producenta oczyszcza twarz.Czuje rowniez po niej delikatne nawilzenie i wyrownanie koloru skóry.
Produkt koztuje 15zł, ale uwazam, ze jest jakj  najbardziej wart swojej ceny, bo starczy spokojnie na kilka nałozeń.



Podsumowując maseczkę oceniam 8/10.Ogólnie bardzo jestem zainteresowana produktami tego typu, ale uwazam, ze to jeszcze nie jest  to ;) .Ostatnio odwiedziłam sklep z naturalnymi kosmetykami i myślę, że to będzie strzał w 10.Znalazłam tam maseczkę NATURALNĄ z morza martwego, ale jeszcze nie zdecydowałam się na zakup.Sklep mnie bardzo zaintrygował więc będę dodawać niedługo posty z jego produktami. :)






wtorek, 19 lipca 2016

Zdrowy styl życia?

Witajcie :) Dzisiaj troche chciałabym przedstawić wam swój pogląd na temat zdrowego trybu życia (jest to wyłącznie moja opinia i nie mam w niej na celu nikogo urazić).
A więc zdrowy tryb zycia, jeszcze pare lat temu kojarzył sie większości kobietom z wyrzeczeniami i dniami w "męczarniach".I faktycznie tak było i u części młodych i nieświadomych dziewcyzn jest tak dalej do dzisiaj.
Niestety nie raz mijam w szkole moje rówieśniczki jak z  nienawiścią obrzucają wzrokiem kazdą osobę, która zje batonika, one za to jędzą z obrzydzeniem i nawet powiem bólem  w oczach sucharki.
W moim przypadku walka o wygląd (nie o zdrowie) zaczęła się w gimnazjum, gdzie z powodów zdrowotnych przybrałam troszeczkę kilogramów na wadzę. Jednakze moja "walka" faktycznie była walką, bo nie miało to nic wspólnego z odchudzaniem.Było to na zasadzie NAGŁEGO odstawienie jedzenia  i starania sie ograniczać nawet do 500kcal dziennie.Na szczęście nigdy nie wytrzymywałam na takiej "diecie" i po 3tyg wracałam do normalnego niezdrowego odzywiania.
Od początku tego roku obrałam jednakze inną drogę, juz nie walki, ale zdrowego trybu zycia.
Na początek odstawiłam drozdzóweczki, które były prawie codzienne w moim jadłospisie.Następnie z kolejnymi tygodniami odstawiałam napoje gazowane oraz wody smakowe plus ćwiczenia 2-3 razy w tygodniu.Jednak stosunek był do nich czasami olewający.
Aktualnie mamy lipiec :) Od połowy czerwca jestem na diecie przy której zwaracam uwage na kalorie, ale ich chorobliwie nie liczę, plus 5 posiłków dziennie, staram sie spozywac duze ilości wody i jeść więcej owoców i warzyw.Plus nie robic z diety monotonnie i eksperymentować ciągle z nowymi przepisami.
Dania są wyszukane i w miarę zdrowe, gdyz czasami po prostu mam ochotę zjęśc typowe polskie danie np takiego mielonego.Ale np tutaj zastosowałam zasadę nie jak najwięcej tylko 1,2 malutkie kotleciki maks.Zasada kompletnego wyrzucenia z jadłospisu polskich dań albo przeobrazanie je całkowicie w produkty fit jest dla mnie bezsensu, bo dieta nigdy nie powinna być katorgą.
Jeśli ktoś lubi takie dania nie powinien na siłe ich sobie odbierać (chyba, ze ma takie zalecenie od lekarza).To spowoduje jedynie wypływ negatywnych emocji i meczarnie podczas diety, co moze na koncu skonczyc sie efektem jojo.Mozna je ograniczać i jeśli ktoś uwaza, ze musi się ich pozbyć powoli wyłączać je z diety i przyzwyczaić organizm do innego odżywiania.
Ponadto ćwiczę 4 razy w tygodniu z Ewę i Mel B plus od czasu do czasu basen i spacery.
Efekty was nie zaskoczą, ale schudłam od początku roku 6kg..Największe zmiany widać w obwodzie już nie 100cm w biodrach a 93cm , w tali  z 85cm na 77cm obwód w klatce piersiowej na szczęście zmalał tylko o 2 cm ,(99cm) ;)
Możliwe, ze nie dla kazdego taki efekt będzie imponuący, dla częsci nawet śmieszny.Ale jednak tez trzeba pamiętać, ze odchudzanie się, nie zawsze równa się zdrowy tryb zycia.To nie są wyścigi, tu jest po prostu chęć zmiany swojego zycia. Odchudzajmy się z głową :)

Ponizej podaję najciekawsze stronki z przepisami na ciekawy obiad( zakładka z przepisami zdrowymi, ale w innej są tez bardziej kaloryczne ;) )

http://www.doradcasmaku.pl/strefa-zdrowej-kuchni.html-Kazdy tu znajdzie coś dla siebie, ostatnio trafiłam ciekawy przepis na obiad wyłącznie z kaszy jęczmiennej!

 http://zdrowe-odzywianie-przepisy.blogspot.com/p/obiady.html

A wy co sądzicie o zdrowym trybie zycia? Jest o co walczyc czy przereklamowane ?




 





poniedziałek, 27 czerwca 2016

Wakacje, Michael Kors

Witajcie! Mam nadzieję, ze wakacje są dla was udane i ciekawe .Szczególnie, ze pogoda postanowiła nas niesłychanie rozpieszczać, przynajmniej mnie.Temperatura przekracza 30 stopni i ledwo  się oddycha ;) Nadal mam nadzieję, że gdzieś spontanicznie wyskoczę z rodzinką i  wygrzeje się w te wakacje jeszcze nad morzem.Na razie pozostają wakacje w mieście z nadzieją na znalezienie moze jeszcze jakiejś dorywczej pracy :)
A wy jak planujecie spędzić swoje wakacje? Bardziej planujecie spędzić je na spokojnie czy wyszaleć się ? :D


Drugim tematem na dzisiaj są perfumy Micheala Korsa Sexy Sunset . Na pewno wszyscy znają tego projektanta.Jego torebki wręcz zasypują moją szkołę, oczywiście oryginały i podróbki ;)
Ja postanowiłam wypróbować jego perfumy.Zapach w perfumerii Douglas wręcz mnie oczarował, a wygląd buteleczki  jeszcze tylko bardziej zachęcił do zakupu.Zapach jest kwiecisty i mocny,  ale nie duszący.Również uważam, że bardzo oryginalny. Jednakże w domu odkryłam jego największą wadę.Ma okropnie słabą trwałość, wystarczy po psiuknięciu wyjść z domu i zapach natychmiast sie ulatnia.Moze po 6 psiuknięciach zapach postanowi sie dłuzej utrzymać, jednak próbowac tego nie będę, gdyz  już po 4 zapach sprawie wrazenie trochę duszącego.Z rozczarowaniem  muszę stwierdzić, iz moje rozowe pumy mają o wiele większa trwałość mimo, iz są wyjątkowo delikatne.
Mimo interesującego zapachu zawiodłam się na tym produkcie.


piątek, 17 czerwca 2016

Olejki do wlosów

Witajcie ! Dzisiaj trochę popiszę o włosach, a dokładnie o jednych z największych niezbędników w mojej łazience. Chodzi dokładnie o olejki i odzywki do włosów.A po co wogóle mi taki produkt ? Mimo, iz bardzo lubię swoje włosy, mają one niestety tendencje do robienia mi na złość przed wyjściem ;) Nie chcą się zazwyczaj przed ważnym spotkaniem/imprezą ułozyć.Albo strasznie się elektryzują (mimo świetniej,jonizującej prostownicy) lub puszą .Ponadto z wiekiem włosy są bardziej podatne na niszczenie się i stają sie coraz bardziej mniej odżywione. Kiedy zaczęłam chodzić do gimnazjum nie miałam takich problemów. Wystarczył szampon, troszeczkę odzywki i juz prezentowały się świetnie.Ale wszystko co dobre kiedyś sie kończy, dlatego dzisiaj robię notke o zakupionych przeze mnie odzywkach i olejkach dowłosów :)


Smart Touch, 12 in 1 Treatment(Spray)



Od Producenta


Ekskluzywna i inteligentna technologia stworzona do osiągania wyjątkowych rezultatów. Wykorzystano wiązania peptydowe dające natychmiastową odbudowę uszkodzonym włosom. Wzbogacona o filtry słoneczne chroniące przed promieniowaniem UVA-UVB. Zawiera hydrolizowane proteiny uzyskiwane z roślin, które poprawiają nawilżenie i wzmacniają strukturę włosa.

Odżywia włosy
Intensywnie nawilża
Odbudowuje uszkodzone fragmenty
Ochrona koloru przed promieniowaniem UVA-UVB
Zwiększa delikatność włosów
Ochrona termiczna podczas suszenia
Zdecydowanie mocniejszy połysk
Większa objętość
Zapobiega puszeniu się włosów
Zwiększenie odporności na łamliwość
Odbudowa końcówek
Przywrócenie włosom młodego wyglądu


Składniki aktywne: Roślinna kombinacja proteinowa - wyjątkowa kombinacja związków o wysokiej i niskiej masie cząsteczkowej, aby poszczególne składniki czynne działały na różnych poziomach włosów, nawilżając od wewnątrz, a w tym samym czasie, zapewniając nawilżenie i wzmocnienie kutikuli z zewnątrz


Sposób użycia: Rozpylić od 4 do 8 dawek na wilgotne włosy, następnie wysuszyć i uczesać. Nie
spłukiwać.




Moja Opinia:

Często spotykałam sie z opinią, że jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego więc   sam napis 12w1 odstraszyłby mnie, jakbym sama miała zakupić ten produkt.Jednakże szczęście chciało i odżywkę przyniosła do domu moja mama z polecenia fryzjera. I faktycznie był to największy strzał w 10. Produkt ma jednak parę wad o których powiem na samym końcu :) Jeśli chodzi o zalety : ma piekny zapach, jakbyśmy wyszły dopiero od fryzjera.Ponadto czuć odzywienie włosów i zapobieganie puszeniu się (bez obciazenia) , co jest jedną z najwazniejszych dla mnie zalet tego produkty.Ponadto chroni włosy przed ciepłem oraz zwiększa odporność na łamliwość.Jeśli chodzi o opakowanie to prezentuje się świetnie, buteleczka wygląda jak z profesjonalnego salonu fryzjerskiego.Ale niestety by efekt na włosach był oczekiwany musimy psiknąć od 3-5 razy przez co produkt bardzo szybko sie zużywa.Przy intensywnym używaniu (codziennie) zniknie spokojnie w 1,5 miesiąca.Ponadto cena za 150 ml wynosi 50 zł rowniez nie zachęca.Jednak produkt jest jak najbardziej wart swojej ceny.Dla dziewczyn lubiących mieć codziennie perfekcyjne włosy jest to absolutne "must have" (jest tez wersja 50ml idealna do torebki :) )


8,8/10




Fructis Cudowny Olejek, Ochrona włosów do 230 stopni


Cudowny olejek. Pielęgnacja włosów zniszczonych i suchych. Suszenie? Prostowanie? Stylizacja na gorąco? Formuła wzbogacona olejkiem arganowym otula włosy zapewniając im pielęgnacje i ochronę przed temperaturą do 230°C i 2x szybsze suszenie. Puszenie jest pod kontrolą, a włosy natychmiast stają się jedwabiste, miękkie i lśniące.


Moja Opinia:

O tym produkcie było bardzo głośno, wiele reklam (jak w przypadku większości produktów Garniera) i wiele pozytywnych opini.Jednak kiedy go wypróbowałam został u mnie wielki niedosyt.
Olejek zużywa się strasznie szybko- 1 miesiąc, a czasami nawet mniej i produktu już nie ma.Ponadto produkt nie poskramia puszących się włosów, jeśli tak to tylko w niewielkim stopniu.Ponadto jeśli nałożymy go za dużo, nasze włosy będą wyglądać jakby nie były myte przez jakiś czas.Jedynymi zaletami jest piękny zapach, który oferują wszystkie produkty z serii Garnier Fructis i fakt , iż olejek naprawdę chroni włosy przed wysoką temperaturą. Cena 25 zł w Rossmanie.


6/10



Ultralekka odżywka z olejkiem arganowym (spray)



Od producenta

Wyjątkowa formuła produktu oparta została na bazie olejku arganowego, zwanego „marokańskim złotem”, który pomaga zapewnić włosom 7 efektów: przywraca piękny połysk regeneruje włosy od wewnątrz i wygładza, ułatwia rozczesywanie i układanie, wzmacnia i nawilża, nadaje miękkość i elastyczność, chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych, zapobiega puszeniu się włosów. Ultralekka odżywka z olejkiem arganowym - Specjalnie opracowana dwufazowa formuła działa zarówno na zewnętrzną warstwę włosów, jaki i pomaga regenerować włosy od wewnątrz. Niezwykle lekka konsystencja, która natychmiast wnika we włókno włosa.
 
Moja opinia

Na ten produkt trafiłam w drogerii Laboo ( ukochanej drogerii <3 ) po wypróbowania świetnej maseczki do włosów od tego samego producenta ( Mariona również 7 efektów). Uznałam dlatego tez, ze i w przypadku odzywki wszystko będzie przebiegać tak samo idealnie.I faktycznie w 1 tygodniu użytkowania produkt spełniał większość obietnic.Również zapach był dla mnie bardzo przyjemny, jeśli ktoś lubi argan z pewnością by go pokochał.Jednak po miesiącu, produkt trochę jakby"zmętniał", konsystencja stała sie lepka i ciężką dla moich włosów i zdecydowanie za mocno je obciążała.W 2 dniu czasami włosy wyglądały okropnie.Ponadto w produkcie wytworzyły się białe nabrzmiałe bąbelki, które dodatkowo odstraszały przed stosowaniem .Po wstrząśnięciu pojawiała się biała piana.Nie mam pojęcia co się stało z produktem, gdyz był dobrze przechowywany. Mam cicha nadzieję, iż trafił mi sie trefny egzemplarz, ale raczej juz nie zakupie go ponownie na przetestowanie.Cena 8zł



1 tydzień 8/10

3 tydzień 4/10



L'Oreal Loreal Elseve Eliksir Do Włosów Odbudowujący 100Ml


Od producenta:

wyjątkowe odżywienie dla zniszczonych włosów
unikalne połączenie 6 olejków
odbudowa i blask aż po same końce

Unikalna formuła łącząca w sobie niezwykłą moc 6 olejków dla prawdziwej metamorfozy włosów zniszczonych, aby odbudować włókna włosów aż po końce i uwolnić ich blask. Stosowany na wilgotne włosy chroni końcówki i pomaga w rozczesywaniu. Wygładza i nadaje jedwabistość suchym włosom. Nadaje zniewalający blask Twojej fryzurze.

Moja opinia

Jest to jeden z moich najnowszych nabytków.Kupiony w Super-Pharm za 20zł(normalna cena 30zł). Produkt jest po prostu dobry.Dodaje włosom blasku, delikatnie je odżywia i ujarzmia w wiekszym puszenie sie bez ich obciazania.Konsystencja olejku jest delikatna, nie ma problemu z rozprowadzeniem go na włosach.Zapach jest przyjemne, ale nadal moim zdaniem troche gorszy od Smart Touch.Produkt nie zrobi z naszymi włosami czegoś spektakularnego tylko dokańcza sprawy jakie nie skonczyły typowe odzywki, ktore nakładamy po spłukaniu szmaponu.Ale za względu na brak większych was produkt oceniam dosyć wysoko


7/10



A wy jakie polecacie odzywki/olejki do włosów?

niedziela, 5 czerwca 2016

Rosyjska maseczka

Witam, po bardzo długiej obecności spowodowanej dużym natłokiem nauki i innych obowiązków.Mam nadzieję, ze mi wybaczycie, aż mi wstyd za takie zaniedbanie bloga !
Obiecuję, ze wrócę do formy :)
Dzisiaj moi drodzy przedstawiam wam dosyć nowy i oryginalny produkt jakim jest maseczka do twarzy od Babuszki Agafi.

Jak zwykle standardowe na początek notatka od
producenta :)


Produkt zawiera 100% naturalnych składników


Lekka maska na syberyjskich ziołach, głęboko nawilża, tonizuje, szybko regeneruje zmęczoną skórę. Dzięki naturalnym składnikom maska działa natychmiast i efektywnie, usuwa ślady zmęczenia, odświeża i udoskonala kolor twarzy.

Składniki aktywne:
Organiczne ekstrakty wiązówki błotnej, irysa syberyjskiego i przewrotnika pospolitego – zawierają dużą ilość kwasów organicznych, flawonoidów, posiadających antyoksydacyjne, nawilżające, przeciwzapalne i gojące działanie. Przywracają prawidłową przemianę materii w skórze, zapobiegając pojawieniu się oznak starzenia się.
więcej na stronie: BabuszkaAgafia.pl


Moja Opinia:


Produkt wywarł na mnie bardzo pozytywne wrazenie.Kupiłam go w mojej ulubionej drogerii Laboo, (o której kiedyś dodam post :) ) w cenie około 6zł.Jak na maseczkę wydaje się sporo, ale przy użytkowaniu zobaczymy jak duzo zaoszczędziłyśmy.Przy nakładaniu cienkich warstw starczy na około 10-15 nałożeń. Produkt wydała mi się bardzo interesująca ze względu na producenta: Rosja.Nigdy nie używałam ich kosmetyków
dlatego jest to dla mnie nowość :) Maseczka ma bardzo specyficzną konsystencję i biały kolor.Zapach jest intensywny i oryginalny.Osobiście poleciłabym tylko tym co lubują się w zapachu mięty i pieprzu. Po nałożeniu produkty ma się wrażenie jakby uczucia mentolu na twarzy oraz zimna i odświeżenia (idzie się do niego przyzwyczaić :)) Polecana właśnie na taki letni okres, bardzo odprężająca i ochładzająca. Jeśli chodzi o efekty są one bardzo duze.Maseczka odświeża twarz nadając jej młody wygląd i delikatnie tonizując. Moim zdaniem najlepiej sie sprawdza przed jakimś
wyjściem.Nałożyć ją na 5-10min, potem zmyć i twarz jaknowa. :) Jeśli ktoś nie ma dużych problemów z cerą wystarczy delikatny krem nawilżający, tusz i jesteśmy gotowe do wyjścia.Twarz bez żadnych przebarwień :)
Produkt zdecydowanie dominuje nad maseczkami z Ziaji.


4,5/5

 

 

niedziela, 24 kwietnia 2016

STOP przetluszczajacym sie wlosom!

Dzisiaj temat trochę o przetłuszczających się włosach. Jest to zmora wielu z nas, a  w szczególności tych kobiet, które są skazane na mycie głowy codziennie (cieszę sie,  że nie należę do tej grupy osób ;) ).Jest wiele sposobów: od zamykania łusek włosów zimną wodą na koniec mycia po suche szampony.W tym poście poruszę temat 2 szamponów, które trochę zmniejszyły mój problem.
Dodając- moje włosy są brązowe, długie gęste i puszące się.Piszę to, gdyż nie u każdego rodzaju włosów produkty mogą się sprawdzić.


Szampon z miętą i wrzosem 500 ml

Co obiecuje producent ?

Intensywne wyciągi ziołowe zawarte w szamponie zapobiegają nadmiernemu przetłuszczaniu się i działają odświeżająco na skórę głowy. Jednocześnie włosy na całej swej długości nabierają blasku i sprężystości, stają się puszyste i miłe w dotyku.

Moja opinia :

Pierwsze na co idzie zwrócić uwagę przy używaniu tego szamponu  jest przyjemny, naturalny, wrzosowy zapach.Kosmetyki  Joanny ogólnie charakteryzują się tym, iz ich produkty dają wrażenie naturalności w szczególności jeśli chodzi o zapach.W typowych markach szamponów niestety wyczuwa się  "chemie", co mnie osobiście odrzuca.
Kolejną cechą tego szampony jest ogromna puszystość włosów po jego użyciu. Co jest  dla mnie   minusem.(by puszyste włosy nie zepsuły dnia nakładam odżywkę, ewentualnie spryskuje je jakimś produktem dociążającym).
.Jednak najważniejszym aspektem tego produkty jest fakt, iż przedłuża faktycznie świeżość włosów.Ale niestety zaledwie o pół dnia czasami o jeden.
Podsumowując: Produkt oceniam  pozytywnie.500ml kupiłam za zaledwie 7 zł w sklepie chemicznym.Producent  w większości spełnia swoje obietnice co moim zdaniem jest istotne.Dla osób, które nienawidzą puszących się włosów i jest to dla nich największy problem proponuje zamiennik z firmy Joanna Szampon z pokrzywą i zieloną herbatą.
 

3,5/5

 

SPECJALISTYCZNY SZAMPON NORMALIZUJĄCY do skóry łojotokowej, skłonnej do podrażnień 

 

Co obiecuje producent: Bio-łagodna formuła szamponu z kompleksem z ekstraktu z łopianu i biotyny skutecznie oczyszcza i pielęgnuje włosy, utrzymując prawidłową równowagę biologiczną skóry, wyraźnie zmniejszając przetłuszczanie się włosów. Kompleks wraz z witaminą B3 redukuje nadmierną aktywność gruczołów łojowych i hamuje łojotokowe zapalanie skóry głowy. Piroktonian olaminy działa antybakteryjnie, przywracając równowagę mikroflory naskórka. Sole cynku potęgują kojące działanie szamponu, łagodząc podrażnienia i świąd skóry. Wysokowartościowe proteiny pszeniczne działają ochronnie, znacząco wygładzając strukturę włosów i zwiększając ich elastyczność. Regularne stosowanie szamponu wydłuża okres świeżości włosów do około 3 dni, minimalizując potrzebę ich częstego mycia. Posiada pH neutralne dla skóry.

Moja opinia : W tym produkcie mamy o wiele więcej obietnic producenta, co mnie nie dziwi patrząc na firmę i fakt, iż szampon nie nalezy do najtańszych (21zł).
Jednakże już na początku wspomnę, że ten produkt udowodnił mi, by nie sugerować się za bardzo opiniami na popularnym forum wizaż.pl.Niestety, tam nie jest on dobrze oceniany, co mnie bardzo zaskoczyło.Wracając do oceny, w tym produkcie również na samym początku użytkowania można wyczuć jeszcze bardziej naturalny i przyjemny zapach.Praktycznie nieporównywalny z szamponem z Joanny.Zapach jest ciężki do sprecyzowania, ale jest jak najbardziej przyjemny.Produkt faktycznie  łagodzi podrażnienia i oczyszcza skórą głowy.Ponadto włosy są po nim miękkie i przyjemne  w dotyku.Największa zaleta tego produkty jak się pewnie domyślacie jest przedłużanie świeżości włosów o nawet 2 dni! Jednak bez stosowania dodatkowych odzywek, które mogą zmniejszyć efekt.
Produkt jest dostępny tylko w aptekach.

4,5/5

 

 

piątek, 8 kwietnia 2016

Serialomania -Tak na powaznie

Pewnie wiele osób zauważyła wzrost popularności seriali.Zapełniają one często lukę w naszym wolnym czasie lub po prostu są świetną rozrywką.Z moich obserwacji zauwazyłam, iz dorośli ludzie ograniczają się co najwyzej do polskich seriali, za to młodzież coraz częściej zagłębia się w ambitniejsze produkcje.Chociaż są i wyjątki ;)
Dzisiaj chciałam wam przedstawić top 5 moich ulubionych seriali, które pochłonęły mi sporo czasu i sprawiły wylew wielu emocji na mojej twarzy.Kolejność przypadkowa! Nie będą to opisy serialu typowy jak z filmweeb, bo to mozecie sobie sami przeczytac ;)


Dr HOUSE

Był to jeden z moich pierwszych ulubionych seriali, który obejrzałam może w 2 miesiące?
Bardzo spodobał mi się z charakteru główny bohater i zawód jaki wykonywał. Myślę, że to właśnie idealny dobór aktora (Hugh Laurie) i dobre wykreowanie postaci wpłynęło na popularność tej produkcji.Dr House nie jest typowym lekarzem, idzie w nim zauwazyć duzą ilość arogancji i nawet narcyzmu, co zainteresowało ludzi. Jest pokazany realistycznie, bez żadnego wyidealizowania, co jest dosyć częste w serialach (szczególnie młodziezowych).
Serial na pozór prosty, bo praktycznie wszystkie sceny ograniczały się do szpitala. Pokazywał w każdym odcinku nie tylko chorobę pacjenta, ale i często jego problem pokazany z natury psychologicznej.Kazdy przypadek moim zdaniem był indywidualny i ciekawy, dlatego nie mam faworytu odcinka.Jednak szczególnie w mojej pamięci pozostał odcinek podróży Wilsona i Housa na stype ojca tytułowego bohatera.
Jednak jedynie pierwsze sezony całościowo mnie pochłonęły ze względu na starą ekipę Housa , która była moim zdaniem bardziej wyrazista i większą więź mozna było z nią złapać.Z nowej polubiłam jedynie 13 ze względu na jej trudną sytuację zdrowotną.
Serial szczególnie polecam osobom interesującym się tematyką psychologiczną i medyczną, ale poza tym myślę, że kazdy w tej produkcji mógłby znaleźć coś dla siebie :)


House Of Cards

 Jest to jeden z tych seriali, któremu dałabym naszywkę "ambitny". Przedstawia nam historię mężczyzny w średnim wieku- Francisa Underwooda.Bezwzględnego polityka, który nie cofnie sie przed niczym by osiągnąć swój cel.Serial jest specyficzny, gdyż o tematyce politycznej.Pokazano jest  w nim dużo zagrywek polityków i jak wiele sa gotowi w tym całym "wyścigu " poświęcić.
Nazwałam ten serial "ambitnym" ze względu na swoją tematykę, która moim zdaniem jest trochę trudna..Jako osoba młoda, dopiero zaczynająca się poważnie interesować tymi tematami, zauważyłam , iż ta produkcja nie jest jeszcze dla mnie.Nie oszukujmy sie poważne tematy polityki, (nie tylko to co zobaczymy w tv w wieczornych wiadomościach) są wysoko obszerne i wymagające od nas własnych przemyśleń i dochodzenia do pewnych samodzielnych wniosków.A do tego tak naprawdę możemy dojść, osiągając pewną dojrzałość emocjonalną.Ten serial oczywiście nie jest idealnym odzwierciedleniem polityki, bo jest to jednak produkcja filmowa, która ma ludzi zachęcić, a nie od razu odrzucic.Jednakże i tutaj by tą produkcje w pełni zrozumieć trzeba trochę wiedzieć więcej o swiecie..Dlatego postanowiłam zrezygnować z HoC i wrócić do tego serialu za jakis czas.


The Walking Dead

Serial równiez na pozór prosty, bo kręci sie wokół tematyki zombie.Tu oczywiście polecam jedynie tym osobom co lubią ten klimat lub chociaz się jego nie brzydzą/nie boją.
Serial jest dosyć specyficzny ze względu na fakt, iż z sezony na sezon nie jest coraz gorzej, tylko tutaj wystepuje swego rodzaju "przeplatanka" .Jeden sezon fenomenalny inny średni.Serial trzyma swój poziom moim zdaniem przez wszystkie sezony.Jedynym jego minusem jest fakt, iz nasze ulubione postacie mają szanse zginąć.;)
Historia zaczyna się od poznania głównego bohatera Ricka, wokół którego przez pierwsze sezony będzie się kręciła cała akcja.Jednak jak zauwazyłam twórcy stopniowo odchodzili od tego sposobu prowadzenia serialu i tak naprawde teraz wielu bohaterów mozemy nazwac tymi GŁÓWNYMI.
Bohaterowie w skrócie przemierzają drogę  w szukaniu stałego schronie, co często kończyło się nie powodzeniem ;)
Jest to jedna z moich ulubionych produkcji, którą na bieżąco kontynuuje. 




Empire


Jest to serial muzyczny, który  z początku przez tematyke mnie odrzucał, gdyz kojarzyłam go wyłącznie z GLEE.Jednak miło się zaskoczyłam.Jest to produkcja pokazujaza zycie producenta muzycznego Luciousa Lyona i jego rodziny.Mezczyzna zapadł na ciezko i nieuleczalną  chorobe i musi wybrac swojego następce spośród swoich 3 synów.Jest to serial, który z mojego punktu widzenia pokazuje najwięcej stereotypów, najpowszechniejszych problemów w rodzinie, pracy i społeczeństwie.Dlatego mimo śrendniej tematyki, oceniam go bardzo pozytywnie.Na dodatek  w serialu jest wiele wyjątkowych postaci.Kazdy  jest inny i wyjątkowo.Moją ulubioną postacią jest Cookie, kobieta twardo stąpająca po ziemi.Na razie serial ma tylko 2 sezony, 3 wkrótce :) Mam nadzieję, ze serial zyska większą popularność w Polsce, gdyz jest naprawdę godny uwagi.



The Vampire Diaries

Jest to serial tematyki  fantastycznej, typowow młodziezowy.Kiedy zaczynałam gimnazjum błam  wielką fanka tego serialu.Całe drzwi były obklejone głównymi bohaterami i na kazdy odcinek czekałam z wielką niecierpliwością.Jednak wszystko co dobre kiedys się kończy i tak tez było w  tym przypadku.
 Po pierwsze tematyka w ogóle przestała mnie interesować (wampiry).Serial zaczał mieć dziury w fabulle, brak logiki, aktorzy wyglądali na planie często jakby się męczyli grając swoje role.Część ciekawych postaci ginęła lub  przepadała.
Po prostu jak w typowych młodzieżowych serialach z sezonu na sezon coraz gorzej.Jedynie przez sentyment zaglądam czasami na fora tej produkcji by usłyszeć co nieco, albo oglądam 50% odcinka , przewijając go.Serial spokojnie moze zaspokoic młodych i mało wymagających widzów bo na poziom produkcji typowo młodziezowej jest nawet dobra.Ogólnie bardzo ja polecam ale tylko do 4 sezonu.Polecam równiez ze względu na paru przystojnych aktorów ;)


A wy co sądzicie o serialach ? Lubicie je czy preferujecie ina forme rozrywki? :)


wtorek, 22 marca 2016

Odzywka w kapsułkach HIT czy KIT?


Ostatnio moja koleżanka po fachu zrecenzowała kapsułki żelowe.Mi również od dłuższego czasu chodziło to po głowie, ale postanowiłam opisać dany produkt dopiero  po dłuższym jego użytkowaniu.
Zainteresowałam się tym produktem ze względu na niską cenę i  pozytywne opinnie wielu osób.

 Odzywka kreatynowa w kapsułkach GAL

  
Obietnice producenta: 

Płytka paznokciowa ulega wzmocnieniu, zwiększa się zarówno jej grubość, twardość jak i elastyczność. Skórki wokół paznokci stają się delikatniejsze, bardziej elastyczne i wolniej narastają.
 Rzęsy i brwi - preparat wpływa bardzo korzystnie na brwi i rzęsy. Stają się gęstsze, grubsze i bardziej elastyczne. Preparat dobrze przylega do powierzchni włosków, nie spływa do oka i nie podrażnia spojówek.

Właściwości produktu:

W odżywce keratynowej zawarte są specjalnie dobrane Niezbędne Nienasycone Kwasy Tłuszczowe (NNKT) zapewniające ochronę i pełną regenerację dla paznokci, rzęs, brwi i włosów. Odżywka zawiera olejek rycynowy, olejek z wiesiołka, olejek z ogórecznika lekarskiego, olejek z drzewa herbacianego. Skład odżywki wzbogacono o witaminy A i E, które skutecznie pielęgnują i ochraniają komórki wzrostowe paznokcia, włosów i naskórka.

Moja ocena: 

Produkt mnie bardzo pozytywnie zaskoczył.Po miesiącu stosowania rzęsy stały się gęstsze, grubsze i mocniejsze, rzadko wypadają z czym borykałam się przez dłuższy czas.Ponadto płytka paznokcia została wzmocniona, na czym mi bardzo zalezało po męczeniu paznokci hybrydą..Kolejna zaleta produkty jest niska cena, gdyz zaledwie 10 zł! Kolejna pozytywna stroną  kapsułek jest delikatny i przyjemny zapach.Jedynym minusem jest konsystencja jest ona bardzo gęsta i nie zawsze łatwa w aplikacji.Kapsułki niestety są trudne w dostępie i mozemy je kupić tylko w aptekach (n ie wszystkich!).Opakowanie rybek starczy na baaardzo długo, gdyz jedna kapsułka starczy mi na 5 dni (rzęsy i paznokcie).

Zdecydowanie HIT !



Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka